kolega o nicku MMA mocno zorientowany jest na porażkę P.:)
w sumie to rozumiem negatywne podejście wielu forumowiczów tutaj-chłopaki ćwiczą zapamiętale mma,muay thai itd.
a tu przychodzi jakiś nakoksowany burak i zaczyna klepać ćwiczących SW
no nie może być że ja tyle lat ćwiczę,technika,wytrzymałość itd. a miałaby liczyć się tylko siła i po zawodach
nawet widziałem gdzieś ciekawy wątek jednego z forumowiczów że jeśli wygra Mariusz to jaki sens jest ćwiczyć SW:)
jest to myślę mocno na wyrost
ale to tłumaczyłoby wiele z negatywnych opinii
o Pudzianie i życzeń wygrania Tima
ja tam widzę że wojownik z niego na razie żaden ale całym sercem niech rozniesie Sylvie
a jak przegra to niech się k..wa nie waży zrzucać na śpiewanie,tańczenie czy inne *****izmy o których nie słyszałem a których nie musiał robić
bo przegrany u mnie