Ludzie, napinki największe są właśnie ze strony tych co udowadniają że przegrał wbrew wyrdyktowi sędziów.
Przecież gadki-szmatki przed walkami, zbytnia pewność siebie itp. są jednym z elementów sportów walki ! O co loto ! Ktoś tu się z choinki urwał... Stworzyliście sobie pojęcie "psychofanów", na jakieś swoje niezdrowe potrzeby, ale nie trzeba być wielim psychologiem aby właśnie w Was widzieć niezdrowe zacięcie w komentowaniu braków Pudziana. Założę się że co poniektórzy z niekudzką satysfakcją siadali do kompa po walce aby móc wypunktować braki Pudziana, i tym samym dokopać tym co byli pewni że pierdnięciem wyśle japońca do Tokio. Cały czas przypominam o bilansie ! Matematyka nie kłamie...
Przecież gadki-szmatki przed walkami, zbytnia pewność siebie itp. są jednym z elementów sportów walki ! O co loto ! Ktoś tu się z choinki urwał... Stworzyliście sobie pojęcie "psychofanów", na jakieś swoje niezdrowe potrzeby, ale nie trzeba być wielim psychologiem aby właśnie w Was widzieć niezdrowe zacięcie w komentowaniu braków Pudziana. Założę się że co poniektórzy z niekudzką satysfakcją siadali do kompa po walce aby móc wypunktować braki Pudziana, i tym samym dokopać tym co byli pewni że pierdnięciem wyśle japońca do Tokio. Cały czas przypominam o bilansie ! Matematyka nie kłamie...
