Szacuny
1
Napisanych postów
217
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
3661
Ja myślę, że Okniński mógł go dobrze kondycyjnie przygotować. Gdyby chociaż jakieś informacje były na ten temat.
Sparingi sparingami, jak dla mnie pół godz sparingu, a 5 min na zawodach to dwie różne bajki. Czasami można płuca wypluć.
Zastanawia mnie jeszcze jak on sobie podczas treningów radzi z oddychaniem. Bo to też jest specyficzne. Podczas wysiłku takiego SM wstrzymują powietrze, dlatego się robią czerwoni jak Indianie. Zastanawia mnie, czy on nie ma właśnie z tym problemów. Jak oglądałem ten jego "trening" bokserski, to właśnie tak robił, że wstrzymywał powietrze, dlatego się zasapał.
Szacuny
0
Napisanych postów
37
Wiek
39 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
549
zauważcie, różnicę podczas SM Mariusza i innych...
Inni targają te same ciężary, ale mają gorszy czas. Why? Oni do nich idą zsapani, a Pudzian podbiega :)
to tak apropos kondycji :P
Szacuny
5
Napisanych postów
287
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16996
offtop
pewnie, ze ogladalem ale z calej jego kariery zapamietalem jedynie rozebrana Przybylska
fap fap fap
a co do kondycji pudziana, to podobnie jak MMA, choc po dluzszym stazu w judo jakos roznicy na treningach bjj i sparingach w boksie nie odczuwalem............................................ zawsze bylem detka kondycyjnie
Szacuny
0
Napisanych postów
288
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2688
David Haye kiedyś powiedział , że może prze boksować 12 rund i się nie zmęczyć, a po kilku minutach w parterze nie ma już sił. Tym bardziej po reakcji Pudzianowskiego w zawodach SM nie można wnioskować, że w mma kondycja będzie jego mocną stroną .
Szacuny
0
Napisanych postów
59
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
262
Kawkaz zgadzam sie. W SW jak wiemy bardzo wazny jest oddech, to w duzej mierze on decyduje o czasie w ktorym mozemy wykonczyc przeciwnika. Na treningu uczymy sie wypuszczania powietrza wlasciwie przy kazdym uderzeniu, kopnieciu. Na zawodach dochodzi stresik, ktory troche nam to blokuje. Doswiadczenie odblokowuje, wiec trzeba po prostu walczyc.
U strongmanow wstrzymany oddech to napiete miesnie-mozliwe ze wowczas taki siłac moze po prostu wiecej ;) Jednak mnie na siłce uczono ze przy wyciskaniu na ławce wraz z wycisnieciem wypuszczam powietrze. Nie wiem, nie wnikam w technike siłaczy, bo to oni tu sa profesjonalistami.
Musze przyznac, ze jako kibice jestesmy w ciezkiej sytuacji jesli chodzi o Mariusza. Siła, szybkość, zawziętosc, pewnosc siebie, ale chyba smialo moge powiedziec ze brak techniki, bo po prostu nie wierze ze techniki czlowiek moze nauczyc sie w przeciagu kilku miesiecy. To byłoby za proste.
Baranekg, masz nadzieje na przegrana Pudziana z Timem, aby udowodnic karkom ze siła nieczyni z nich fighterow. Wg mnie siła to nieodzowna czesc walki, choc przeciwstawiana technice. W przypadku Mariusza, siła jest tak duza, ze niejednemu parterowcowi byloby trudno zalozyc mu zwyklego trojkata, albo jeszcze prostsza balache. Mysle ze rowniez ciezko z nim bedzie mial w miare ogarniety zapasnik.
Po jednej walce Pudziana ciezko cokolwiek prawdziwego na ten temat powiedziec, 40sekundowej tymbardziej. Jedno moge powiedziec: Mariusz ma potencjał, bo nie jest tym stereotypowym, ociezalym siłaczem. Dynamika, kondycja, technika nad ktorymi teraz zapewne pracuje moga uczynic go calkiem niezlym. A wiec nie uwazam go za nienadajacego sie, ale za ciekawy okaz z ktorego cos ciekawego moze ewoluowac. ;)
Poczekamy zobaczymy. Pozdro
Szacuny
1
Napisanych postów
217
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
3661
Ja liczę na to, że Sylvia (ja pierdykam co za głupie nazwisko) znokautuje Pudziana. Na KO takie czyste w wydaniu Pudziana raczej nie ma co liczyć. Sam przyznał, że boks nie jest jego mocną stroną (co też było widać).