Nikogo tutaj nie znam, ale pozwolicie że się wtrącę.
Ja mam 20 lat, ale teraz na życie patrzę już inaczej. Nie można jednak żyć tylko chwilą. Trzeba żyć rozsądnie. Tak, by móc cieszyć się życiem na dobrym poziomie jak najdłużej, a nie na hura teraz kiedy się jest młodym.
Także Gita ja mam takie podejście jak Ty, chociaż mam 20lat dopiero.
Czasami jedna chwila, jedna kontuzja z głupoty, może zmienić całe życie na gorsze już na zawsze.
Moje pytanie nie dostało żadnej odpowiedzi, więc rozumiem że nikt nie wie co to może być? Trochę czytałem i ktoś pisał że miał rozlatane rzepki przez zanik mięśni, możliwe że u mnie stad się bierze to dziwne uczucie i ból?
Ja mam 20 lat, ale teraz na życie patrzę już inaczej. Nie można jednak żyć tylko chwilą. Trzeba żyć rozsądnie. Tak, by móc cieszyć się życiem na dobrym poziomie jak najdłużej, a nie na hura teraz kiedy się jest młodym.
Także Gita ja mam takie podejście jak Ty, chociaż mam 20lat dopiero.
Czasami jedna chwila, jedna kontuzja z głupoty, może zmienić całe życie na gorsze już na zawsze.
Moje pytanie nie dostało żadnej odpowiedzi, więc rozumiem że nikt nie wie co to może być? Trochę czytałem i ktoś pisał że miał rozlatane rzepki przez zanik mięśni, możliwe że u mnie stad się bierze to dziwne uczucie i ból?
.
, bo podobno w niedokrwieniu można operować 1,5 godziny max i nie zdąrzą zrobic za jednym rzutem, sugerowal, ze przez ten czas mógł mi sie zrobić niezly sajgon w kolanie. Pogadalam z nim, zakręcilam i umowilam sie w przychodni na skierowanie na rezonans, choc musialam wywrzeć nacisk, latwo nie było.
. Dla dobra stosunków nie przypomniałam mu tego
.

. Dla mnie służba to też czarna magia, choć powoli zaczynam się wdrazac, zupełnie przypadkowo świetnie się wstrzeliłam w te mechanizmy i kombinuje