Witam. A więc chciałbym się was zapytać odnośnie walki ulicznej. Mam 16 lat , coraz częściej wychodzę wieczorami i w nocy z kumplem , połazić po mieście...i tu właśnie chciałbym się zapytać jak nas jest 2 i przeciwników jest 2 to jak zaatakować żeby ppołożyć ich jak najszybciej? Wiem , że najlepiej jest zaatakować jako pierwszy. Najczęściej używam "baśki" w nos i po sprawie ale jak przeciwnik zdąży się zorientować że chce mu z dyniaka przywalić to trzyma gardę i jak wtedy go zaatakować? I miałem też taką sytuację że kolesi było 6 a nas tylko 2 , fartownie uciekliśmy lecz mogło się to źle skończyć. Ale gdyby sytacja się powtórzyła to jak ich zaatakować i kogo abyśmy mogli zaraz po ataku uciec gdy przeciwników jest więcej?
https://www.sfd.pl/Wygranie_walki_na_ulicy_lub_ucieczka-t506041.html

https://www.sfd.pl/Wygranie_walki_na_ulicy_lub_ucieczka-t506041.html


