Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Wiek
49 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
83
acha, i samochodem jezdze od wczoraj. Musialam i nawet nie jest tak zle. Jesli chodzi o opuchlizne to jest malutka i nie mialam po operacji nigdy nic sciagane napiszcie prosze jak to z tymi kulami jest???
Szacuny
0
Napisanych postów
221
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
3569
po tygodniu pozwolil chodzic juz bez kul ? :O nie jestem znawca, ale wiem ze u mnie chocby pozwolil chodzic po tygodniu bez kul to nie bylem kompletnie w stanie. teraz jest 2 miesiace po rekonstrukcji, kule odstawilem dopiero jakies 3 tygodnie temu, stabilizator zaraz potem. chodzenie nie sprawia juz zadnych problemow, zgiecie jakies 120* . niestety nie moge sie wogole zmobilizowac do cwiczen :/ we wtorek ide pierwszy raz na rehabilitacje moze to mnie jakos zmobilizuje
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Wiek
49 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
83
no wlasnie, jak poczytalam sobie Wasze wypowiedzi (a troche tego jest jeszscze w poprzednim zamknietym watku)i wszyscy po miesiacu, 2 odstawiaja kule. Mnie nic nie bolalo i po tyg juz smigalam po domu bez kul ale czy sobie tam nic nie pourywalam?? Za bardzo nie mialam wyjscia, dwojka malych dzieci i bez przerwy cos chcaA Ty dopiero po 2 mcach na rehabilitacje?? ja ide teraz w poniedz\ialek 1 raz
Szacuny
14
Napisanych postów
355
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
4254
Vanilla nie przejmuj się bo prawda jest taka, że tak na prawde to bez kul mozna chodzic od razu po rekonstrukcji. Oczywiście wtedy, gdy nie było robione nic innego oprócz ACL. Lekarze zapobiegawczo każą chodzić o kulach, zeby zbytnio nie obciążać nogi. To tez zależy od tego w jakim stanie jest noga po operacji, a tu sa rózne przypadki, niektórzy mogą od razu zginać 90 stopni a inni wogóle nie potrafią ruszyc.
Ze stabilizatorem to też zapobiegawczo. On bardziej działa na psychikę. Mi lekarz kazał zakładać, jak by było slisko.
Życze powodzenia na rehabilitacji. Mam nadzieję, że trafisz do specjalisty :)
A jeżeli chodzi o watek "kobiety a rekonstrukcja" to z pełnym szacunkiem, ale to dla mnie jakies brednie. Znam trzy dziewczyny, które sie rehabilituja po rekonstrukcji, jedna ma mięsnie dziesięc razy lepsze od niejednego faceta.
Szacuny
0
Napisanych postów
22
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
77
Siemka;)
We wtorek mam mieć rekonstrukcję ACL, i lekarz powiedział mi, że będę musiał zostać w szpitalu 2 tygodnie?! Koszmar, a ja muszę chodzić do szkoły, zamierzałem wrócić do szkoły jeszcze przed końcem kwietnia, jak myślicie odgraża się tylko, czy ma zamiar mnie trzymać aż tak długo?
I jeszcze jedno...
Powiedział mi, że wykorzysta śruby tytanowe, bo od biodegradowalnych w kolanie wraca
niestabilność. Czy to prawda?
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Wiek
49 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
83
no nie wiem nic o tej niestabilnosci . Ja mam biowchlanialne, po operacji lezalam 2 doby w szpitalu, 2 tyg. to chyba strasznie dlugo, moze beda Ci robic jeszcze cos oprocz ACL??
Szacuny
0
Napisanych postów
2
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
13
witam. 5 dni temu skręciłem kolano, dwa razy już mi krwiaka usuwali i mam podejrzenie zerwania wiązadła krzyżowego przedniego. jutro mam artroskopie. chciałbym się od kogoś z was dowiedzieć czy lepiej może poczekać jeszcze z tydzień z nogą unieruchomioną aż się trochę zagoi czy lepiej od razu pod nóż. ma ktoś może taką wiedzę
Szacuny
0
Napisanych postów
43
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
402
moim zdaniem od razu pod noz. jesli masz zerwane wiezadlo, to ladny nieład mogl sie zrobic w tym kolanie, wiec lepiej od razu posprzatac i wtedy mozna poczekac, niech sie goi.
Szacuny
14
Napisanych postów
355
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
4254
Bubak
Z tymi śrubami to jakaś ściema.
W szpitalu panstwowym jest wielce prawdopodobne że tyle poleżysz, bo oni za to kasę mają :)
Hmm ja bym o szkole myslała po czterech tygodniach. No chyba że lubisz pomykać o kulach i sie męczyć.
Zbychu z tą artro nie ma sensu czekac. Co chcesz żeby ci sie zagoiło. Lekarze zrobią artro i posprzataja w kolanie, wiec szybciej wrócisz do sprawności a jeśli podczas artro okaże sie, że więzadło zerwane to za jakis czas pewnie rekonstrukcja.