1. Policja czesto idzie na latwizne, co niestety jest wymuszone czestym kryterium oceny pracy Policjanta - tzw. wykrywalnoscia. Czyli nabija sobie rzeczona wykrywalnosc dupiac za rzeczy drobne. Jest to oczywiscie niewlasciwe, ale to problem do rozwiazania dla Ustawodawcy. Naszym politykom od lat nie chce sie tego ruszac.
2. Bylem pare razy legitymowany i spisywany, raz Pan Policjant nawet musial dodac sobie szyku stwierdzajac na glos zeby wszyscy w okolicy slyszeli ze jedna z osob w legitymowanej grupie "Jest znana w srodowisku zlodziei samochodow" - co akurat wywolalo usmieszki bo koles zajmowal sie czym innym. Jakos nie odczuwam potrzeby by plakac na forum ze Mnie spisali. Po prostu - legitymowanie i spisywanie to normalne czynnosci operacyjne Policji w sytuacji gdy w okolicy popelniono przestepstwo lub sie je nagminnie popelnia. A pewien stereotypowy wyglad czy postura sciaga na czlowieka wtedy uwage.
3. St_ - Studiowanie nie wyznacza poziomu czlowieka ani tym bardziej moralnosci. Bylem kiedys z dupa ktora po Mnie ( a pewnie i przede Mna
) obracali chlopcy z tzw. "lodzkiego miasta". Dziewczynka po studiach prawniczych dziennych, dyplom na 4+, bardzo chciala zostac "Pania Sedzia" i nie widziala konfliktu interesow miedzy wspomnianymi znajomosciami a praca Sedziego.
A jak pokazuje przyklad naszej blabla - studiowanie nie oznacza tez inteligencji.
Zmieniony przez - mlkv w dniu 2008-01-03 14:56:05
2. Bylem pare razy legitymowany i spisywany, raz Pan Policjant nawet musial dodac sobie szyku stwierdzajac na glos zeby wszyscy w okolicy slyszeli ze jedna z osob w legitymowanej grupie "Jest znana w srodowisku zlodziei samochodow" - co akurat wywolalo usmieszki bo koles zajmowal sie czym innym. Jakos nie odczuwam potrzeby by plakac na forum ze Mnie spisali. Po prostu - legitymowanie i spisywanie to normalne czynnosci operacyjne Policji w sytuacji gdy w okolicy popelniono przestepstwo lub sie je nagminnie popelnia. A pewien stereotypowy wyglad czy postura sciaga na czlowieka wtedy uwage.
3. St_ - Studiowanie nie wyznacza poziomu czlowieka ani tym bardziej moralnosci. Bylem kiedys z dupa ktora po Mnie ( a pewnie i przede Mna
) obracali chlopcy z tzw. "lodzkiego miasta". Dziewczynka po studiach prawniczych dziennych, dyplom na 4+, bardzo chciala zostac "Pania Sedzia" i nie widziala konfliktu interesow miedzy wspomnianymi znajomosciami a praca Sedziego.
A jak pokazuje przyklad naszej blabla - studiowanie nie oznacza tez inteligencji.
Zmieniony przez - mlkv w dniu 2008-01-03 14:56:05
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"