chodz az w tak zlym stanie nie bylem, ogolem od pewnego czasu mam ciagle taki nastroj zniechecajacy do wszystkiego, wczesniej na przemian euforia (chodz nie duza) ze stanami depresyjnymi. ot moj codzienny dzien
(a nerwice i depresje to juz wiem ze mam) chodz nie sadze zeby one az takie mi trudnosci sprawialy. no chyba ze to wszystko dziala podswiadomie, wtedy duzego wplywu mial nie bede na to
Pinec - inny sport preferuje
zreszta sw dla mnie to niezbyt pasuje (pomijam noks, do ktorego chce wrocic ale to za kilka lat moze)http://wicek-lampy.cba.pl/
"profesjonalna" naprawa 

