anusiiaa
Ja też mam wściekle przesuszone oczy, wprawdzie nic mi nie pęka, ale mam straszny światłowstręt nawet na sztuczne światło. Mnie okulista zalecił krople -sztuczne łzy- Przynoszą dużą ulgę. Myślę, że to Ci wystarczy, ja wkraplam: Biolan. Pozdrawiam
Nie do wiary jaką mam śliczniutką buziuchnę
Mama też się nie może nadziwić. Łykam to cudo już 2,5 miesiąca i jest git. Z ubocznych to oczywiście usta, ale nie rozstaje się z pomadką i oczy. Z tym już jest gorzej, bo strasznie pieką jak ich nie nawilżam ze 3h, albo jak jest ostre światło, ostatnio nie mogłam wytrzymać w centrum handlowym, tak mnie raziło. Myśle, że z tymi oczami byłoby dużo lepiej gdybym nie nosiła soczewek, one dodatkowo podrażniają. I tak wytzrymam bo warto
Co jakiś czas rozszerzają mi się minimalnie pory, a po 2-3 dniach mocniej schodzi skóra i zabiera ze sobą wszystkie zanieczyszczenia. Po każdej takiej akcji jest jeszcze lepiej, o ile to możliwe
Pozdrawiam
P.S. Dzięki za kciuki-pomogły
Ja też mam wściekle przesuszone oczy, wprawdzie nic mi nie pęka, ale mam straszny światłowstręt nawet na sztuczne światło. Mnie okulista zalecił krople -sztuczne łzy- Przynoszą dużą ulgę. Myślę, że to Ci wystarczy, ja wkraplam: Biolan. Pozdrawiam
Nie do wiary jaką mam śliczniutką buziuchnę
Mama też się nie może nadziwić. Łykam to cudo już 2,5 miesiąca i jest git. Z ubocznych to oczywiście usta, ale nie rozstaje się z pomadką i oczy. Z tym już jest gorzej, bo strasznie pieką jak ich nie nawilżam ze 3h, albo jak jest ostre światło, ostatnio nie mogłam wytrzymać w centrum handlowym, tak mnie raziło. Myśle, że z tymi oczami byłoby dużo lepiej gdybym nie nosiła soczewek, one dodatkowo podrażniają. I tak wytzrymam bo warto
Co jakiś czas rozszerzają mi się minimalnie pory, a po 2-3 dniach mocniej schodzi skóra i zabiera ze sobą wszystkie zanieczyszczenia. Po każdej takiej akcji jest jeszcze lepiej, o ile to możliwe
Pozdrawiam
P.S. Dzięki za kciuki-pomogły

ewelinka
