Szacuny
2678
Napisanych postów
15963
Wiek
36 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
892808
Dzisiejszy dzień całkiem towarzyski i rodzinny Pobudka w dniu dzisiejszym późniejsza niż zawsze bo chyba dopiero koło 11 zebrałem się z łóżka potem lekkie ogarnianie mieszkania i po 12 miałem wizytę u tatuatorki bo w najbliższym czasie wpadają dwie kolejne dziarki (uzależnia jak cholera :D )
Potem na 15 mieliśmy wielki obiad rodzinny z okazji 70 urodzin Wuja. Więc od rana szybkie śniadanie w którym miałem chyba fart życia :D na 60 jajek które mam w lodówce wybrałem 4 i podczas wbijania ich bezpośrednio na patelnie po wbiciu czwartego okazało się, że to zbuk x) więc całe śniadanie które robiłęm chyba dobre 20 minut szlak trafiłi na szybko musiała wlecieć alternatywa w postaci szejka lodowego i kiełbasa z piersi z kurczka podgrzewana w mikrofali Najbliższe kilka dni z miski wywalamy całkowicie węgle zostawiamy je jedynie w dni treningowe bezpośrednio po treningu aby trochę wody zeszło i ruszyć wrażliwość po ostatnich wybojach. Tak więc cały przyszły tydzień na biedocie :D
DNT
1. Kiełbasa z piersi z kurczaka, szejk lodowy.
2/3/4. Tutaj wleciało żarcie na urodzinach ogólnie to samo mięso + sałatki z fetą/mozzarellą. Talerze wyglądały mniej więcej tak.
W sumie to nawet chciałem wrzucić coś ciekawszego ale z ciast nie było nic co mogło by przykuć moją uwagę a, że jestem wybredny i racze się tylko sernikiem bądź makowcem to jabłecznik i tort nie robiły na mnie żadnego wrażenia x)
Większa ochota była na mięso niżeli na słodkie
Szacuny
234
Napisanych postów
3943
Wiek
30 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
80353
Z tego co wiem to jeśli coś nie wyjdzie to trafia szlag a nie szlak, ale tak czy inaczej pechowo - zawsze ostatnie jajko jest stare Dobrze że wracasz na właściwe tory