O genetyce to pisałem że jak jej nie masz to nie będziesz MŚ czy PRO choćby i całe chiny w siebie w ładował

bo za tym gen to też
kształt mięsni, wytrzymałość narządów ruchu, narządów wewnętrznych tzw zdrowie
Budowanie masy będąc zalany jest najgorsze co może być. Słaba wrażliwość insuliowa, obciązenie układu krwionośnego, układu oddechowego, generalnie obciążenie zdrowia dużą masą. Gorsza możliwość ocenienia realnych postępów. SIła, pompa, waga nie wiele nam mówią a kolejny cm to być moze woda, mix wody i smalcu, glikogen+smalec+woda.
Kolejna sprawa długa redukcja = stale ucinanie wartości odżywczych i zwiększona aktywność. Pomijam już męczarnie psychiczną, słabe samopoczucie. Ale redukując długo, organizm raz ma ciężkie niedobory, dwa siła spada, trzy gdy już jesteśmy niżej ze smalcem i chcemy już zejść naprawdę nisko to akurat już tyle czasu redukujemy, że kręcimy duże ilości cardio i kcal wiele nie ma. Im mniej smalcu tym łatwiej miecho popalić. WYmęczenie długą redukcją = mniej siły na solidny trening(więc słabsze bodźce do utrzymania mięcha), dodaj mało kcal, mało wartości odzywczych, niedobory mikroelementów. Dodaj duże ilości aerobów. Popalisz mięcho nie zależnie czy leca treny, wina i inne cuda

chyba ze masz naprawdę mało mięcha na sobie to wtedy moze nie spadnie az tak.
Im bardziej nienaturalnie jestesmy umięsnieni tym łatwiej gubić mięso, bo organizm uważa ze i tak ma go za dużo. I im mniej smalcu mamy czy już poniżej takiej naturalnej średniej dla gatunku ludzkiego tym ciężej spalać go dalej.
Przykłady Lee Prista czy Boreckiego są słabe.
Widzieliście Prista jak miał 15lat? potem 17lat? ilu na cały forum znajdziecie tak wyglądającego jak Prist 17letni?? a juz w wieku nastu lat na bank nie.
Do tego on ma pełną lodówkę DOBREGO gh a nie chińczyka za kilka stówek gdzie moze siedzi 5iu na viala, moze 3iu, moze nic a moze ghrp6 dali zamiast gh.
To samo Piotrek Borecki, poznałem go jak miałem 36cm w łapie

na kursie u Michalskiego, dopiero szykowali go do pierwszego startu. Kreatyny, zwykłego mono jeszcze nie brał a klata i łapy już były pełne i pękate. Rozmiarowo większe niz wielu zawodników startujących. Wiadomo że jakoś jak to u naturala, nie było to mega gęste mięcho , ale z tego co pamiętam miał chyba 18lat wtedy i jeśli dobrze pamiętam to jakoś 43-44cm w łapie, przy wzroście 173cm? do tego nie był zlany, taki 12% bf.
Macie taki gen? to teraz pomyślcie jak taki gen, wrzuca dobry towar, zapier...la za 2óch i czy wtedy można? no można, ale ilu z nas tak moze? baaardzo nie wielu.
Ja generalnie świonio-mase zalecam tylko typowym skrajnym ekto którzy Mc.Donlada zagryzają laysami i chudną
