Szacuny
2
Napisanych postów
1091
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
53931
Poważnie? Jak ktoś myśli o profesjonalnym BB, to CF się przy tym chowa. Trzeba mieć ogromną wiedzę, nie wystaczy na patyk dokładać. Wyniki siłowe sylwetki nie odzwierciedlają, można pizgać dużo i wyglądać jak klocek albo wcale, daleko szukać przykładu nie trzeba. Dwa różne światy imho BB bardziej wymagający.
Szacuny
7
Napisanych postów
2361
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
34681
Ohh Dream co za metamorfoza :) W sumie też mam takie momenty w których myśle, że szkoda sobie "marnować" życia i odmawiać sobie rzeczy na które mamy ochote. Ehh, kiedy ja ostatnio czipsy jadłem ?
Szacuny
244
Napisanych postów
27200
Wiek
30 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
78909
el: ja traktuję sport hobbistycznie i prozdrowotnie. Największymi klocami, to są właśnie kulturyści tak swoją drogą. Nie jara mnie sytuacja, w której wyglądam super pięknie i cudownie, a jak podejdzie do mnie koleś na ulicy to ani mu nie wp******ę, ani mu nie sp******ę, bo moje mięśnie tylko wyglądają i nic z nimi nie potrafię zrobić, bo zaraz sie pompują i mam zadyszkę. Dlatego od teraz zaczynam wytrzymałościówki i treningi kondycyjne (przy których sylwetka tez się poprawia bo organizm traktuje kilogramy ciała jako balast, którego trzeba się pozbyć + jednocześnie stara się zachować mięśnie bo są potrzebne do targania coraz większego ciężaru). Od września zaczynam chodzić na kickboxing i może MMA.
Sergio: takie 2 tygodnie totalnego luzu naprawdę dobrze wpływają na człowieka.
Szacuny
244
Napisanych postów
27200
Wiek
30 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
78909
nie mogłeś o tym pisać, bo coś takiego nie istnieje. I właśnie dlatego CF > BB w mojej opinii. Możesz mieć własną, co wcale nie znaczy, że masz rację, bo to jest SUBIEKTYWNE. Wymagający nie jest cf/bb, to zależy TYLKO I WYŁĄCZNIE od tego, czego ty sam od siebie wymagasz. I jeśli ja od siebie wymagam zap******u 12x/week treningów w trybie HIIT, to mój CF jest bardziej wymagający niż BB mojego kolegi, który 3x/week chodzi na siłkę i nic poza tym nie robi.