12.11.2013 - BARKI
1. Wyciskane z klatki siedząc 10x8
8x70 / 8x70 / 8x70 / 8x70 / 8x70 / 8x70 / 8x70 / 8x70 / 8x70 / 8x70
8x75 / 8x75 / 8x75 / 8x75 / 8x75 / 8x75 / 8x75 / 8x72,5 / 8x72,5 / 8x72,5
8x77,5 / 8x77,5 / 8x77,5 / 8x77,5 / 8x77,5 / 8x77,5 / 8x77,5 / 8x77,5 / 7x77,5 / 6x77,5 /
2. Podciąganie sztangi do brody 4x10
10x45 / 10x45 / 10x45 / 10x45
10x47,5 / 10x47,5 / 10x47,5 / 10x47,5
10x50 / 10x50 / 10x50 / 10x50
3. Unoszenie bokiem na maszynie 3x12
12x5 / 12x5 / 12x5 (wyciąg dolny jednorącz)
12x8 / 12x8 / 12x8
12x8 / 12x8 / 12x8
Dzisiaj już nie zmniejszałem ciężaru w ostatnich seriach, wolałem zejść z powtórzeń. Za wysoko trochę zacząłem ten wycisk i ciężko o progres, ale już trudno. Podciąganie pod koniec już lekko z szarpaniem. Maszynkę do unoszenia coraz lepiej czuję, nie jest taka zła jak się wydawało na początku
1. Płatki żytnie 105g +
Supreme Whey 55g + mleko 250g + jabłko
TRENING
Od razu po treningu szejk - rodzynki suszone 150g +
Supreme Whey 40g
2. Ryż paraboiled 115g + ryba 135g + 3 jajka + keczup 50g + słonecznik 10g
3. Ryż paraboiled 115g + ryba 135g + 3 jajka + keczup 50g + słonecznik 10g
4. Ryż paraboiled 130g + ryba 135g + 3 jajka + śmietana 35g
5. Ryż paraboiled 130g + twaróg 250g + wiórki 35g
SUPREME WHEY: 50g do śniadania, 40g po treningu
Kreatyny już nie ma, białko też się powoli kończy. Trzeba będzie pomyśleć nad nowym zamówieniem
