BZIUBZIUŚ RZEŹBA PODSUMOWANIE
Czas na małe podsumowanie ostatnich 3 miesięcy
Cykl Rzeźba rozpoczęłam 25 czerwca. Dziś równiutko
90 dzień, wliczając tygodniową przerwę.
Cykl uważam za udany, mimo tego, ze rzeźby zrobić mi się nie udało.
Były chwile gorsze i lepsze. Wydaje mi się, że w cyklu na przemianę sylwetki byłam bardziej przemęczona, zarówno fizycznie jak i psychicznie. Być może wynika to jednak z tego, że wtedy nie byłam jeszcze „wprawiona” w rygorystyczne trzymanie miski i reżim treningowym. Teraz podchodzę do tego inaczej, mniej się stresuję i mam większą przyjemność z trenowania.
Trudne były ostatnie tygodnie. Miska była naprawdę głodowa i zaczynało mi to już dokuczać.
Wtedy tez spała mi bardzo mocno siła. O ile wcześniej mimo cieć i niski ww czułam się dobrze, miałam siły i progresowa łam, to w ostatnich 3 tygodniach czułam się wyczerpania i słaba.
Widzę duże pogorszenie w wyglądzie skóry, włosów i paznokci. Z pewnością w czasie regeneracji skupie się na zadbaniu o siebie i doprowadzeniu do ładu
Ogólnie jestem bardzo zadowolona, że wzięłam udział w tym cyklu
PODZIĘKOWANIA
Dziękuje Izie, za to, że wzięła mnie po raz kolejny pod swoje skrzydła. Iza wiem, że jestem trudnym przypadkiem. Dzięki Tobie jednak uważam, że wyszłam na prostą i nie tkwię już w bagnie, w jakim byłam jak przyszłam na forum. No i uważam, że cały czas pomagasz mi stawiać kolejne kroki do przodu. Dziękuje za wszystko. Przede wszystkim za cierpliwość, bo zdaje sobie sprawę, ze wiele jej musisz przy nas wszystkich mieć
Podziękowania należą się również
Laluś, Arphiel, Ester i futrzatczce. Dzięki dziewczyny za współrywalizację i wspieranie.
Dziękuję również wszystkim innym odwiedzającym, zwłaszcza
Lejjli
TRENING
4 dni siłowe w tygodniu dzielone Klata, Barki, Plecy, Nogi – zmieniane co tydzień A/B
Piramidka progres/regres – zmieniające się co tydzień ilości serii
Kto śledził ten wie
Trening bardzo mi odpowiadał. Przede wszystkim nie nudził mi się. Najbardziej polubiłam chyba Nogi B, to jednocześnie dzień który tyrał mnie najbardziej
Do tego aero. Z czasem coraz więcej. 3 ostatnie tygodnie dodatkowe aero, w miarę możliwości Kadczo w DNT.
MISKA
Liczona dokładnie, wliczając wszystko. Z wyjątkiem początku uboga. Końcówka jak już wspomniałam głodowa. Z ładowaniami.
Szczegóły w dzienniku.
POMIARY
Trochę spadło tu i ówdzie. Zwłaszcza z cyca
Może wielkich spadków w cm nie odnotowałam, ale wydaje mi się, że zgubiłam całkiem sporo fatu.
Nadal brakuje mi mięśnia i nadal mam FAT do palenia. Mimo tego, jestem ogólnie zadowolona.
Odwadnianie
Wydaje mi się, ze zupełnie nie wyszło, po raz kolejny. Albo na razie po prostu nie da się zobaczyć więcej bo nic tam nie ma
Wydaje mi się, ze tydzień temu bardziej mi było widać
mięsnie brzucha niż teraz. Generalnie powiem nawet, ze w dobrym świetle zaczyna się cos na tym brzuchu ciekawego ukazywać. Jest szansa, ze jak popracuje dalej nad sobą to cos ujrzę.
Dobra dość tego paplania.
Foty. (i tak już tu pewnie zjechaliście wcześniej
)
Zrobiłam fajne kolaże,coś na styl Arphiel i Ester, ale nie idzie tego wstawic.... strasznie się własnie wkurzyłam...
take tego, powstawiałam jak leci i tyle..... :/
mam jeszcze porownawcze
KONIEC
Zmieniony przez - bziubzius w dniu 2012-09-22 12:57:16