04.03.2012
Miał być basen, ale czasu nie miałem, za to byłem sobie pobiegać
lekko 40 minut, około (tak myślę) 7 km, biegałbym dalej tylko rozsądek podpowiadał mi, że już słońce zachodzi i czas wracać do domku
piękne uczucie- zamknąłem się zupełnie w swoim świecie i biegłem, ładna pogoda się powoli zaczyna robić to będę tak się bawił częściej
Dieta prawie trzymana, rano zabrakło jogurtu naturalnego i poratowałem się jakimś truskawkowym do codziennej owsianki, a obiad- jak prawie zawsze- co matula przygotuje, tylko dzisiaj nie mogłem za bardzo na niego wpłynąć. Ale dobre było
Miał być basen, ale czasu nie miałem, za to byłem sobie pobiegać
lekko 40 minut, około (tak myślę) 7 km, biegałbym dalej tylko rozsądek podpowiadał mi, że już słońce zachodzi i czas wracać do domku
piękne uczucie- zamknąłem się zupełnie w swoim świecie i biegłem, ładna pogoda się powoli zaczyna robić to będę tak się bawił częściej
Dieta prawie trzymana, rano zabrakło jogurtu naturalnego i poratowałem się jakimś truskawkowym do codziennej owsianki, a obiad- jak prawie zawsze- co matula przygotuje, tylko dzisiaj nie mogłem za bardzo na niego wpłynąć. Ale dobre było

miejsce-na-nowy-dziennik
)








)