Szacuny
32
Napisanych postów
9627
Wiek
33 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
44430
Ja sam miałem bariery - jestem po operacji przepukliny, i zawsze bałem się stosowania wielkich ciężarów w MC i przysiadach. Jakś czas temu podszedłem pod maksa (taki spontan po treningu, nie planowany ani nic). Adrenalina podskoczyła niesamowicie, wstałem 105kg i niczego się już nie obawiam
15:00 300g piersi z kurczaka, 100g ziemniaków, 25ml oliwy z oliwek, 2 marchwie całe.
19:002 banany, ryż biały 100g, pierś z kurczaka, 2 x marchew
21:00 serek wiejski, jogurt naturalny.
________________________________________
Dzień do dupy... Na treningu nie dałem rady wykonać WL z odpowiednim ciężarem, ale najwidoczniej musiało i mi się coś takiego przytrafić.
Jedyny pozytywny aspekt dzisiejszego dnia to, to że dostarczono mi buty do gry w siatkówkę oraz fakt że zaliczyłem geo na 5. To by było na tyle...
Pzdr.
Szacuny
20
Napisanych postów
2789
Wiek
13 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
42013
Piątek 16.12.2011
Trening:
- przysiad 5x5 65/65/65/65/65 (+5kg) - wyciskanie na lawce 5x5 45/45/45/45/45* (-5kg) - wioslowanie 5x5 50/50/50/50/50 (+10kg)
- pompki w podporze tyłem 3x20
+ dodatki
- uginanie ramion na "MODLITEWNIKU" 3x10 (17,15,14 kg)
- najszerszy grzbietu (hantlami) 3x10 (15 kg)
* Odjąłem 5kg ponieważ czuje w lewym mięśniu klatki piersiowej dziwny ból, który uniemożliwia mi normalne ćwiczenia...
Dieta: Centralny błąd. Cały dzień zwalony przez to że znowu zaspałem... Śniadania nie było bo za późno, w szkole 3 kromki z serem żółtym, obiadu brak gdyż byłem tylko 10 minut w domu i pojechałem na mecz. Wróciłem od razu na siłownię a teraz zajadam się piersią, ryżem i bananami...
Strasznie do dup*.
_______________________________
Trening poszedł dobrze poza pompkami. Dołożyłem do przysiadu i do wiosła. Wszystko wyszło na plus. Najszerszy grzbietu hantlami lepszy nacisk na plecy.)
Pzdr
Szacuny
0
Napisanych postów
14
Wiek
48 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
193
tylko nie alicia.. ;)
jak na moje oko bardzo ładnie sobie radzisz. motywujesz mnie do działania. u mnie na razie 69kg przy podobnym wzroście. dziennika raczej nie będę prowadził ale szczerze ci kibicuje !
Zmieniony przez - M Kozacki w dniu 2011-12-17 12:25:57
Szacuny
20
Napisanych postów
2789
Wiek
13 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
42013
HIPERKOKS
Widzę, że nareszcie się odważyłeś i w przysiadzie dowaliłeś ciężaru
Nareszcie prawda? Postanowiłem ostro przycisnąć, bo kurde praca z tak niskim zakresem ciężarowym to tzw. opier** się, prawda? Więc dołożyłem i czuje że wszystko jest tak jak powinno być. Po prostu mnie energia rozpiera na treningach.
M Kozacki
tylko nie alicia.. ;)
jak na moje oko bardzo ładnie sobie radzisz. motywujesz mnie do działania. u mnie na razie 69kg przy podobnym wzroście. dziennika raczej nie będę prowadził ale szczerze ci kibicuje !
Zmieniony przez - M Kozacki w dniu 2011-12-17 12:25:57
Radzę sobie średnio. Ostatnio dołożyłem ciężaru i przestałem się go "bać" Wyszło mi to tylko na zdrowie. Skoro czerpiesz z mojego dziennika motywację to bardzo mnie to cieszy.
Zapraszam do częstego wpadania i czytania.