Kojanis, wiesz co jest najgorzej w tych waszych szkołach, to że was nauczają jacyś filozofowie którzy zdajemy się niewiedzą sami co i jak nauczać i trują wam do łubach głupoty i potem na forum wychodzą sami naukowcy.
Im więcej ktoś ci będzie truł o sile wewnętrzną tym będzie gorzej.
Poczytaj sobie Błaszczyka ,,Biomechanika ruchu ludzkiego ciała" lub Nowotnego, albo Licha, a nie słuchaj jakiś znachorów.
Dragos wymienił i nazwał po imieniu, 4 podstawowe zasady walki:
1. Walka bez styczności z kończynami przeciwnika.
2. Walka z nakierowaniem siły przeciwnika w poróżni.
3. Walka z wykorzystaniem siły przeciwnika.
4. Walka przy odbijaniem się od siły przeciwnika,(kiedy przeciwnik jest silniejsi od ciebie).
Jeżeli dziecko się pouczy to zaczyna mu wychodzić, więc w czym problem?
Problem jest w tym że jedni mają większą zdolność manualną i są lepszy inny są gorszy i muszą ćwiczyć dynamiki.
To czego moim zdaniem nie potrafią wam przekazać wasi trenerzy, to tzw, łamanie rytmu, tak jak się robi w chi sau.
Czekam na reakcje.
Im więcej ktoś ci będzie truł o sile wewnętrzną tym będzie gorzej.
Poczytaj sobie Błaszczyka ,,Biomechanika ruchu ludzkiego ciała" lub Nowotnego, albo Licha, a nie słuchaj jakiś znachorów.
Dragos wymienił i nazwał po imieniu, 4 podstawowe zasady walki:
1. Walka bez styczności z kończynami przeciwnika.
2. Walka z nakierowaniem siły przeciwnika w poróżni.
3. Walka z wykorzystaniem siły przeciwnika.
4. Walka przy odbijaniem się od siły przeciwnika,(kiedy przeciwnik jest silniejsi od ciebie).
Jeżeli dziecko się pouczy to zaczyna mu wychodzić, więc w czym problem?
Problem jest w tym że jedni mają większą zdolność manualną i są lepszy inny są gorszy i muszą ćwiczyć dynamiki.
To czego moim zdaniem nie potrafią wam przekazać wasi trenerzy, to tzw, łamanie rytmu, tak jak się robi w chi sau.
Czekam na reakcje.
. Oni pracowali nad tym przez pokolenia i to mnie jara. To nie krytyka systemów, które można opanować w krótszym czasie (np. Krav Maga).Zależy co chcemy osiągnąć i jakie mamy cele. Mnie generalnie pociągają systemy, które z założenia trzeba szlifować latami i ta wieloletnia perspektywa jest dla mnie zaletą- taka moja natura. Nie pisz o jakichś nauczających nas filozofach
, o ich wiedzę przynajmniej w moim przypadku jestem BARDZO spokojny. Odnieś się raczej merytorycznie do postu.
akurat Waszego odłamu waha się w okolicach dolnego stanu Odry w czasie suszy na stopniu wodnym w Malczycach. Wybór stylu zależy od priorytetów, oczekiwań, charakteru, upodobań...każdy znajdzie coś dla siebie. Moje najlepsze dla mnie, Twoje najlepsze dla Ciebie. Na odwrót nie i dobrze, róbmy swoje. Wydaje mi się , że Wasze WT jest obrane z wszystkiego, co ktoś(?!) uznał za zbędne i zrobił coś w rodzaju Krav Magi. Bardzo skuteczny system (nie ćwiczyłem
), ale to nie kung fu.
wiem co sie u was mowi. a jezeli chodzi o chi sau to czesciowo zrobilem 1 sekcje z biu tze chi sau.
