Pudzian będzie bardzo groźnym przeciwnikem dla każdego.
Siłe mma ogromną, tu chyba nie ma pola do dyskucji. Jednocześnie nie jest to typowy "koks", który po wejsciu na 3 pietro nie moze złapać oddechu.
Jest rozciągnienty, zwinny, dynamiczny. Nie wiem jak z kondycją, ale podobno obecnie to jeden z priorytetów. Nie zapominajmy, że to również zawodnik rugby. Tu musiał biegać i przepychać się z dużymi facetami. Regularnie pływa, biega. Już to (i oczywiście wiele innych rzeczy) daje mu przewage nad stereoptypowym wielkim, silnym koksem z siłowni.
Kilkanaście lat treningu karate (bodajże nawet jakieś sukcesy -chyba brązowy medal mistrzostw polski juniorów w kijokuszin), prawie dekada treningu bokserskiego. Wiem, że te sztuki walki nie są zbyt skuteczne jeśli chodzi o MMA. Mariusz nie trenował ich też zawodowo, ale już sam staż robi wrażenie.Napewno te (w sumie) 20 lat
treningów cos mu dało.
Podobno bardzo szybko się uczy, ciało (oprócz kondycji) miał dobrze przygotowane to sportów walki. Ćwiczy pod okiem najlepszych trenerów.
Co tu dużo mówić, siła to jego olbrzymii atut. Uwarzam, że może wygrać z każdym, nie tylko przez lucky punch. Czy wygra? wątpie.
Na japońca i Sylvie - biorąc pod uwage jego ostatnią dyspozycje- powinno wystarczyć. Czy starczy na najlepszych - śmiem wątpić.
Myśle, że w parterze bedzie co najmniej tak dobry jak najlepsi. Mniejsi, sporo lżejsi i słabsi fizycznie zawodnicy nie mają tam z nim szans.
Trzeba podkreślić, że jest wiele niewiadomych jeśłi chodzi o Mariusza.
Na pewno jest piekielnie silny, dynamiczny, dość szybki, zwinny, rozciągnięty. Zakładam, że kondycje ma conajmniej poprawną. Jest uparty i pracowity. Jak sam mówi, nie poddam się - muszą mi wyłączyć prąd, żebym przegrał - wierze w te słowa. To dobrze, ze ma takie nastawienie. Duży +
Nie znamy jego odporności na ciosy - a to - to oczywiste - bardzo ważne.
Nie wiemy jaki ma refleks, szybkość reakcji. Błyskawiczne? niestety wątpie .
Jakoś trudno jest mi go sobie wyobrazić na ringu, analizującego, rozważającego różne warianty. Szybko dostosowującego się do zmieniającej się sytuacji. Nałądowanego agresją, a jednocześnie stonowanego i nie ulegającego wpływowi emocji. Raczej widze go jak na walce z najmanem - czołg w furii.
Jeśli nie bedzie lucky punchu najblizsze 2 walki powinien szybko wygrać. Atuty, które obecnie posiada - zawzietośc, dynamika i ogromna siła (5 krotny mistrz swiata SM, 2 krotny srebrny medalista, wielekrotny medalista ME i MP) + podstawy jakie ma w SW wierze na tych przeciwników powinny wystarczyć.
Myśle, że bedą to krótkie walki. Przebieg podobny jak z el testpsteronem

. Może pare low kicków, jakieś obalenie i poddanie.
Swoją drogą wyobrażacie sobie gdyby np Mariusz znokałtował jakiegoś z tych kolesi pięknym kopniakiem z półobrotu
