Kochani,
OSTRZEŻENIE!
Książki Montiego nie radzę przesyłać sobie ani umieszczać w żadnej formie w internecie, gdyż jest to niezgodne z prawem i to nie tylko prawem obowiązującym w Polsce, ale i na całym świecie! To zwykłe piractwo!
Dokąd autor nie zgodzi się na taką formę udostępniania swojego utworu, jaką jest publikacja w internecie, to jest to karalne!
A szczerze wątpię, czy ktokolwiek zgodziłby się na taką publikację, bo właśnie na książkach tego typu (dotyczących różnych diet) robi się największą kasę.
Dlatego, z bólem serca i kieszeni, trzeba wydać na każdą książeczkę te 30 złociszy...
I doradzam kupienie od razu kilku (przynajmniej - "Jeść aby schudnąć" i "szczupła bez wyrzeczeń"), bo książki te się uzupełniają.
Natomiast szkoda kasy na "Dietę dla biznesmena" czy jakoś tak, bo kto z nas jada non stop w knajpach? A ta książka TYLKO TEGO DOTYCZY.
rudzielec
OSTRZEŻENIE!
Książki Montiego nie radzę przesyłać sobie ani umieszczać w żadnej formie w internecie, gdyż jest to niezgodne z prawem i to nie tylko prawem obowiązującym w Polsce, ale i na całym świecie! To zwykłe piractwo!
Dokąd autor nie zgodzi się na taką formę udostępniania swojego utworu, jaką jest publikacja w internecie, to jest to karalne!
A szczerze wątpię, czy ktokolwiek zgodziłby się na taką publikację, bo właśnie na książkach tego typu (dotyczących różnych diet) robi się największą kasę.
Dlatego, z bólem serca i kieszeni, trzeba wydać na każdą książeczkę te 30 złociszy...
I doradzam kupienie od razu kilku (przynajmniej - "Jeść aby schudnąć" i "szczupła bez wyrzeczeń"), bo książki te się uzupełniają.
Natomiast szkoda kasy na "Dietę dla biznesmena" czy jakoś tak, bo kto z nas jada non stop w knajpach? A ta książka TYLKO TEGO DOTYCZY.
rudzielec
Posiłki na MM powinny się rozkładać w ciągu dnia na 2 białkowo-węglowodanowe i jeden białkowo-tłuszczowy. Niby prosta sprawa, ale może wielu "niezadowolonych" z rezultatów użytkowników metody MM bierze się stąd, iż nie za bardzo potrafimy sobie uzmysłowić to rozgraniczenie i je stosować. Bo czy chodzi tu o takie proste rozumowanie, że pierś gotowana plus warzywa to
...i
doznalam olsnienia Wydrukowalam sobie wszystko pieknie i w kolorze, maly bindung kartek, zeby sie nie rozlecialo i zebyscie wszyscy w kupie sie trzymali , nadalam tytool “Montilogia stosowana” I hajda do domu z ta cegla pod pacha Jakby nie bylo – wydalam Wasza pierwsza ksiazke ;P Wiecorkiem jescio doqpilam sobie 3 ksiazki (2 Montiego i Jeny Miller) No i od dzisiaj wystartowalam. Wlasnie napchalam sie obiadem z 2 papryk czerwonych i serka rama crème bonjour z ziolami (w skladzie nie ma mowy o cukrze!) co jest moim najukochanszym daniem na swiecie! Szybkie, smaczne i - mam nadzieje – zdrowo monti’owe.
i jestem cala ekhm... tego... nagazowana
czy to normalne? Wczesniej tez pochlanialam sporo blonnika a tak nie bylo :-/ Zrezygnuje z tych jabluszek przed sniadaniem, bo mam wrazenie, ze to od tego.. AAaaa i mam dla Was przepis: