Jak dla mnie rehabilitacja na wlasna reke po rekonstrukcji ACL sie nie sprawdza. W ksiazkach/stronach internetowych wszystko jest napisane zbyt ogolnie. Kazdy przechodzi zabieg i rehabilitacje inaczej. Niektorzy maja problemy z brakiem wyprostu a inni ze zbyt malym zgieciem a jeszcze inni maja problemy z bliznami ( np. ja ). Rehabilitant podczas pracy z nami moze ustalic nam wlasny rodzaj rehabilitacji, cwiczen i nawet jesli trzeba masazy.
Jak czytam tutaj forum i widze jak dlugo co poniektorzy czekaliscie na zabieg rekonstrukcji to az mnie to przeraza. Przez rok czy pol mozna uszkodzic sobie duzo wiecej w kolanie.
Mnie lekarz chcial brac z miejsca na zabieg. Niestety mialem rok szkolny wiec wolalem to odlozyc na pozniej. Ustalilem sobie termin miesiac pozniej a to i tak duzo szybciej niz Wy.
W szpitalu czulem sie bardzo dobrze, fachowa opieka, bardzo mile pielegniarki i sam zabieg wykonany w moim przeczuciu doskonale. Po 6-7 msc dosyc ciezkiej rehabilitacji wrocilem do pilki recznej i juz gram na 100%.
A wiec polecam Szpital Wojewodzki w Poznaniu inaczej zwany "Lutycka".
Jak czytam tutaj forum i widze jak dlugo co poniektorzy czekaliscie na zabieg rekonstrukcji to az mnie to przeraza. Przez rok czy pol mozna uszkodzic sobie duzo wiecej w kolanie.
Mnie lekarz chcial brac z miejsca na zabieg. Niestety mialem rok szkolny wiec wolalem to odlozyc na pozniej. Ustalilem sobie termin miesiac pozniej a to i tak duzo szybciej niz Wy.
W szpitalu czulem sie bardzo dobrze, fachowa opieka, bardzo mile pielegniarki i sam zabieg wykonany w moim przeczuciu doskonale. Po 6-7 msc dosyc ciezkiej rehabilitacji wrocilem do pilki recznej i juz gram na 100%.
A wiec polecam Szpital Wojewodzki w Poznaniu inaczej zwany "Lutycka".
Memento mori..
