jeśli taka osoba jest w kryminale frajerem, to przecież nie przeszkadza temu, że był złodziejem, wydziarał się itp. --- chodzilo mi o to zdanie. Bo wynika z niego ze kazdy moze sobie porobic takie dziary jakie chce i ze juz nie mozna zweryfikowac jego przeszlosci.
Podejrzewam ze teraz moze i mniej osob dziara sobie wzory bezposrednio okreslajace ich przynaleznosc czy za co trafily do wiezienia. Małolaci pewnie wlasnie czesciej sie dziargaja w te wzory bo licza na spokojniejsze odbycie kary.
Grypsowanie pochodzi z czasow komuny - wtedy przestepczosc wygladala zupelnie inaczej niz teraz. Byli glownie zlodzieje i wiezniowie polityczni. Pozniej po przeobrazeniach gospodarczych doszla przestepczosc zorganizowana, w wiezieniu zaczely sie bardziej liczyc pieniadze a nie wydziargane kółeczka i kreski.
Trzeba tez pod uwage wziac ze nie wszyscy moga byc grupsujacymi. Zakaz maja byli mundurowi, gwalciciele, pedofile itd.
Nie kazdy tez pewnie chce sie dziargac w te symbole, przeciez kiedys wyrok sie skonczy i jak pozniej zyc z wydziargana gębą czy rekami w znaki i symbole wiezienne?? Kto bedzie chcial z takim rozmawiac a tym bardziej przyjac do pracy??
Ja zadnym ekspertem nie jestem, ale tak minimalnie sie orientuje hehe.
Podejrzewam ze teraz moze i mniej osob dziara sobie wzory bezposrednio okreslajace ich przynaleznosc czy za co trafily do wiezienia. Małolaci pewnie wlasnie czesciej sie dziargaja w te wzory bo licza na spokojniejsze odbycie kary.
Grypsowanie pochodzi z czasow komuny - wtedy przestepczosc wygladala zupelnie inaczej niz teraz. Byli glownie zlodzieje i wiezniowie polityczni. Pozniej po przeobrazeniach gospodarczych doszla przestepczosc zorganizowana, w wiezieniu zaczely sie bardziej liczyc pieniadze a nie wydziargane kółeczka i kreski.
Trzeba tez pod uwage wziac ze nie wszyscy moga byc grupsujacymi. Zakaz maja byli mundurowi, gwalciciele, pedofile itd.
Nie kazdy tez pewnie chce sie dziargac w te symbole, przeciez kiedys wyrok sie skonczy i jak pozniej zyc z wydziargana gębą czy rekami w znaki i symbole wiezienne?? Kto bedzie chcial z takim rozmawiac a tym bardziej przyjac do pracy??
Ja zadnym ekspertem nie jestem, ale tak minimalnie sie orientuje hehe.
>>> Maszeruj albo giń <<<
zostalem oswiecony.wszystko to juz bylo

w rezultacie ilość osób formalnie grypsujących można było policzyć na palcach. Miało to jednak swój niezaprzeczalny plus dla niektórych: gdy ubiegali się o warunkowe przedterminowe, czy też przerwę w karze, albo o wyrok łączny to dla sądu byli osobami nienależacymi do podkultury więziennej, co w sposób oczywisty pozytywnie wpływało na ich sytuację.