"Widzę, że na sog'i liczysz.
Wykaz się z dziale udzielając komuś pomocy. Pzdr.."
Ironia? O ile dobrze widzę temat nazywa się Kawały,dowcipy ---> Tylko kozaki !!!
na dodatek w dziale "
Po siłowni, o siłowni" a Ty strofujesz kolesia za to że wkleja do niego kawały? Nie wiem może to miał być żart z twojej strony, ale ja go nie załapałem.
Poza tym nie odbiegajmy od tematu.
Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed
lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził
jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka!
Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić.
Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając
członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce.
Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku.
Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to
lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to
płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym
zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja
****a nawet nie mogę przykucnąć!
Babciu, widzialas moje tabletki z napisem LSD? pyta wnuczek
Babcia odpowiada:
-pie****** tabletki, widziales k**** tego smoka w kuchni?
Poszedł raz moderator pewnego forum do lekarza na badania. Lekarz go prosi o
ściągnięcie spodni, bo chce mu zajrzeć między pośladki. facet ściąga
portki, nachyla się, lekarz zagląda i ze zdziwieniem mówi:
- Panie Moderatorze! Ależ Pan nie ma odbytu!
- Cóż poradzić ... zalizali
Gdy Bóg stworzył Adama i Ewę, rzekł im:
- Mam tylko dwa prezenty. Jednym jest sztuka siusiania na stojąco, a.....
Wtedy Adam skoczył do przodu i krzyknął:
- Ja! ja! ja! ja to chcę,proszę Panie, prooooszę, istotnie ułatwi mi to życie.
Ewa się zgodziła, mówiąc że takie rzeczy nie miały dla niej znaczenia.
Wtedy Bóg dał Adamowi prezent, a ten zaczął krzyczeć z radości.
Biegał po Rajskim Ogrodzie i obsikał wszystkie drzewa i krzaki, biegał po plaży wysikując rysunki na piasku....
Nie przestawał się z tym obnosić.
Bóg i Ewa obserwowali oszalałego ze szczęścia mężczyznę, gdy Ewa spytała:
- Jaki jest drugi prezent?
Bóg odpowiedział:
- Mózg Ewo, mózg....
W lesie: groźny wilk ucieka, goni go mały ratlerek. Wszyscy mieszkańcy lasu stają, dziwią się i wołają:
-Wilku, wilku, ty taki duży z ostrymi kłami i boisz sie takiego małego ratlerka!
Na to wilk:
-Mały to on może jest, ale jaki ma zimny nosek!!!!
Przychodzi zajączek do nowo otwartego sklepu misia i mówi:
-Misiu, poproszę pól kilo soli.
-Wiesz zajączku, nie mam jeszcze wagi, nasypię ci na oko.
-Do d**y se nasyp d****u!!!!
Żona z mężem w restauracji. Żona zamawia:
- Stek, pieczone ziemniaczki i lampkę wina...
- A warzywo? - pyta kelner.
- On? To samo co ja.
- Janek - woła rano żona - Ty wczoraj dawałeś jeść
kotu? - Tak, ja.
- Ty dawałeś. Ty go zakop.