sniadanie 8g
drugie sniadanie 8g
lunch (to trudniej bo bardzo roznie jem, ale powiedzmy) 5g
obiad 46g
kolacja 8g
tyle tylko masz białka w diecie
<szok>
bo nie wiem czy dobrze kumam
Co do posmaku kwaskowatego to dziś piłem nectar jabłkowy i też był taki posmak
ale naprawde wypasiony ten posmaczek był 
drugie sniadanie 8g
lunch (to trudniej bo bardzo roznie jem, ale powiedzmy) 5g
obiad 46g
kolacja 8g
tyle tylko masz białka w diecie
<szok>
bo nie wiem czy dobrze kumam
Co do posmaku kwaskowatego to dziś piłem nectar jabłkowy i też był taki posmak
ale naprawde wypasiony ten posmaczek był 
http://img511.imageshack.us/img511/8932/70235843sy8.jpg ja nosze dres...
ROCK'N'ROLL
. Na lunch jadam salaty. Mleka nie pijam, jogurty rzadko, czasami jajko. Dopiero obiad to konkretniej, chyba, ze sa to dni wegetarianskie (a tak gotuje 2 razy w tyg), ale wtedy tez troche wiecej bialka jest. I kolacja jak sniadanie. To sa oczywiscie szacunki statystyczne, sa dni w ktorych jem wiecej bialka zapewne. Ale ja jestem weglowodanowa, chleb jest podstwa mojej diety i herbata