Witam wszystkich ponownie...dawno mnie tu nie było (studia-sesja, tymczasowo kiepski dostęp do internetu itd po prostu brak czasu). Widzę że pojawiło się 2 nowych "złamasów";) witam Was poziek i Orion!! nio cóż zapisaliście się do grona zwichniętych barków hehe
Ja Wam radzę...najpiej ORTEZA typu Dessolt lub inne, żaden gips (to archaiczna metoda, bo nie powinno się gipsować stawów, bo one się zastają) ani bandaż (zbyt słabe usztywnienie).
Zwichnięcie barku to poważna kontuzja...dochodzi do zerwania struktur stabilizujących - torebka stawowa, niektóre więzadła i ewentualnie obrąbek stawowy=/ nie należy tego lekceważyć!
Orion jeśli nie jesteś sportowcem, nie uprawiasz sportu wyczynowo nie musisz mieć operacji:) ponoć bark w ortezie przez jakieś 3-4tygodnie później koniecznie rehabilitacja! tak jak matgaw mówił, skierowanie dostaniesz w szpitalu na dane zabiegi fizjoterapeutyczne i idź do jakiegoś dobrego ośrodka rehabilitacyjnego...później oszczędzaj bark przez jakiś czas, a powinno być w porządku:) jeśli bark wyskoczy Ci drugi, trzeci raz to nieciekawie...konieczna będzie operacja=/ bo z urazowego zwichnięcia może się zmienić w nawykowe=/ więc uważaj na siebie!
poziek...jak przeczytałam jesteś sportowcem i zawodnikiem...Tobie radzę: udaj się do dobrej kliniki, zrób rezonans magnetyczny, dowiedz się co z Twoim barkiem nie tak...i jeśli doradzą Ci operację to nie zwlekaj tylko idź na stół! zrobią Ci artroskopię...potem będziesz nosił ortezę przez ok 6tygodni, a później rehabilitacja:) przede wszystkim uważaj na bark, nie pozwól wyskoczyć mu drugi raz, bo z każdym zwichnięciem jest coraz gorzej=/ ja mam za sobą 4 zwichnięcia i 2 operacje...jedną artroskpię i jedną na otwartym barku=/ nieciekawa historia... ale teraz już wszystko powoli wraca do normy:) odzyskałam prawie pełny zakres ruchów, pływam, gram w gry zespołowe i jest w porządku:) ale wciąż na siebie! blizna jest duża, ale coraz mniej widoczna:):)
Orion...pytałeś jeszcze o kilka rzeczy. Nie przepisali Ci żadnych leków oprócz przeciwbólowych-to normalne, bo jakie leki mają Ci przepisać? nie ma antybiotyków na takie rzeczy itd;) sam musisz o to zadbać! ja łykam glukozaminę i trochę mi pomaga:) co jest lepsze bandaż czy orteza? pisałaś już, pewnie że orteza! jak matgaw mówił, możesz ją ściągać śmiało do kąpieli (ale uważać na rękę) i później znów zakładac:) bark po zwichnięciu boli to całkiem normalne, ale ból minie po paru dniach! narazie nic nie rób z barkiem tylko noś w ortezie, po 3-4tyg ściągnij, idź do szpitala po skierowanie na rehabilitację. Czy bark będzie Ci wypadał w przyszłości? teraz masz o wiele większe prawdopodobieństwo zwichnięcia, niż jak miałeś zdrowy bark! więc dlatego musisz uważać:) nie potrzeba Ci żadna lektura co robić po zwichnięciu barku, od tego są lekarze i fizjoterapeuci oni powiedzą Ci co masz robić, porozmawiaj z nimi:) wspominałeś też, że skóra Ci lekko drga na barku? to całkiem normalnie...też tak miałam i czasem jeszcze mam - to wina nerwów. Podczas zwchnięcia zostają też naderwane bądź uszkodzone zakończenia nerwowe, więc takie drganie to odruchowe napięcie mięśniowe, ale nie należy się tym martwić:):)
Mam nadzieję, że trochę Wam pomogłam chłopaki:):) pozdrawiam serdecznie i gorąco!! oraz życzę szybkiego powrotu do sprawności!! buźka;*;*;*