Dzisiaj zrobiłem trening góry. Dół się regeneruje i raczej się zregeneruje szybciej niż ostatnio. Co prawda czwórki pobolewają i jutro pewnie będzie gorzej ale nie ma tragedii jak ostanio.
Wyciskanie hantlami na skosie:
26kg x10 RPE 6.5
28kg x8 RPE 8
30kg x5 RPE 9 (tutaj przesadziłem bo myślałem, że dam rade 8x na RPE9-10 ale jednak to bylo za dużo)
Ściąganie drążka podchwytem
77kg 3x8 RPE7-8-9
Dipy z Asystą
18kg 3x10 RPE6-7-8
Wiosłowanie sztangą w opadzie
45kg 2x12 RPE7-8 40kg x12 RPE8
Wznosy bokiem
6kg 2x15 RPE8-9 5kg x15 RPE8
Face pull
23kg x15 RPE8
21kg x15 RPE8
18kg x15 RPE8
Curle hantlami chwytem neutralnym
16kg 2x8 RPE9-10
14kg x8 RPE10
Wszystko sprogressowalo w stosunku do poprzedniego treningu i to dość znacząco. Duży postęp w wyciskaniu, dipach, ściąganiu drążka. Kupiłem dzisiaj też wagę łazienkową i się lekko załamałem bo pokazała 79kg (nigdy tyle nie ważyłem). Zapuściłem sie jak knur przez ostatnie 2 lata. Z 25% tkanki tłuszczowej mam. Pamiętam jak 5 lat temu gdy robiłem maxy, robiłem później remont mieszkania i wtedy ważyłem chyba 67kg to byłem docięty elegancko (gdzieś z 10-12% tkanki tłuszczowej). Także spokojnie z 10kg mógłbym przyredukować. Plan jest taki, żeby następne 2 miesiące ćwiczyć na lekkim deficycie kcal i próbować robić rekompozycje. Jak zrzuce 3-4kg (tak do 75kg to będę zadowolony). W maju ruszam na żagle na 2 miesiące więc tam będzie sporo ruchu i mało ćwiczeń oporowych więc spodziewam się, że jak wrócę to poleci ze mnie kolejne pare kilo (w tym mięśnie) które potem będę musial odrabiać. Wracam tylko na miesiąc i później żagle kolejne 2 miesiące do października. Także plan jest taki, żeby zrobić do maja jako taką formę, później starać się to utrzymać do jesieni i kontynuować jesień-zima-wiosna treningi oporowe. Marzy mi się forma życia na czterdziestke w 2026r.
Zmieniony przez - R3qUi3M w dniu 2/19/2025 9:14:46 PM
Zmieniony przez - R3qUi3M w dniu 2/19/2025 9:17:46 PM
Wyciskanie hantlami na skosie:
26kg x10 RPE 6.5
28kg x8 RPE 8
30kg x5 RPE 9 (tutaj przesadziłem bo myślałem, że dam rade 8x na RPE9-10 ale jednak to bylo za dużo)
Ściąganie drążka podchwytem
77kg 3x8 RPE7-8-9
Dipy z Asystą
18kg 3x10 RPE6-7-8
Wiosłowanie sztangą w opadzie
45kg 2x12 RPE7-8 40kg x12 RPE8
Wznosy bokiem
6kg 2x15 RPE8-9 5kg x15 RPE8
Face pull
23kg x15 RPE8
21kg x15 RPE8
18kg x15 RPE8
Curle hantlami chwytem neutralnym
16kg 2x8 RPE9-10
14kg x8 RPE10
Wszystko sprogressowalo w stosunku do poprzedniego treningu i to dość znacząco. Duży postęp w wyciskaniu, dipach, ściąganiu drążka. Kupiłem dzisiaj też wagę łazienkową i się lekko załamałem bo pokazała 79kg (nigdy tyle nie ważyłem). Zapuściłem sie jak knur przez ostatnie 2 lata. Z 25% tkanki tłuszczowej mam. Pamiętam jak 5 lat temu gdy robiłem maxy, robiłem później remont mieszkania i wtedy ważyłem chyba 67kg to byłem docięty elegancko (gdzieś z 10-12% tkanki tłuszczowej). Także spokojnie z 10kg mógłbym przyredukować. Plan jest taki, żeby następne 2 miesiące ćwiczyć na lekkim deficycie kcal i próbować robić rekompozycje. Jak zrzuce 3-4kg (tak do 75kg to będę zadowolony). W maju ruszam na żagle na 2 miesiące więc tam będzie sporo ruchu i mało ćwiczeń oporowych więc spodziewam się, że jak wrócę to poleci ze mnie kolejne pare kilo (w tym mięśnie) które potem będę musial odrabiać. Wracam tylko na miesiąc i później żagle kolejne 2 miesiące do października. Także plan jest taki, żeby zrobić do maja jako taką formę, później starać się to utrzymać do jesieni i kontynuować jesień-zima-wiosna treningi oporowe. Marzy mi się forma życia na czterdziestke w 2026r.
Zmieniony przez - R3qUi3M w dniu 2/19/2025 9:14:46 PM
Zmieniony przez - R3qUi3M w dniu 2/19/2025 9:17:46 PM
Niemożliwe to potencjał możliwości
!!!