Trzeba się uczyć nowych rzeczy

Ilość wyświetleń tematu: 211146
jestem zadowolony, bo wszystko oprócz ostatnich WB zrobiłem unbroken. Ostatnie WB dzielone po 6/ 5/ 4 /3 czyli jak wchodziło
barki już były mocno zmęczone i nie było sił wyrzucać tej piłki. Mimo mocnej pracy nogami, lekkim wyskakiwaniem i tak były problemy z dorzucaniem. A nie którzy po 2min robili w ostatniej rundzie....


„I would like to be the first man in the gym business to throw out my scale. If you don't like what you see in the mirror, what difference does it make what the scale says?„
Pilny student Vincea.
zajęliśmy 6 miejsce na 80 drużyn. Można powiedzieć, że to jest jakiś sukces. Jednak czuję niedosyt.... Mogłaby być wygrana. Małe błędy o tym zadecydowały.
Sędziowie uważnie pilnowali standardów, ale z czasem już coraz bardziej przymykali oko ;-p Przynajmniej takie miałem wrażenie. Nam również zwracali uwagę, żeby prostować się, niżej siadać itp , ale no rep nie było.
Jaki dzieliśmy nie chce pisać, bo bywało różnie
kryzys przyszedł dopiero w drugiej rundzie burpee przez partnera trzymającego plank. Biodra była tak zmęczone, że ciężko było przeskakiwać. Trzymać plank również było nie łatwo. Najcięższy trening w całym dniu. Najcięższy trening w moim życiu
ponad 30min dochodziłem do siebie, żeby wstać i iść pod prysznic. Ciśnienie skoczyło, głowa rozbolała, a nawet wymiotować się chciało....
mi to nie bardzo wychodziło i najczęściej trafiałem w tą dolną. Przez co piłka uciekała mi w różnych kierunkach i przez to nie było tej płynności w WB. Według mnie straciliśmy przez to i no repy około 20 sekund.... a w 20 sek można by było jeszcze z 10 powtórzeń w AMRAPIE i zająć nawet 6-8 miejsce. A to by zmieniło trochę klasyfikację
Chyba nikt nie był zadowolony z finałowego WODa, zwłaszcza po trzecim treningu." DT " na treningach wykonywałem na 60kg i to na wypoczęciu. A tutaj 70kg i do tego po trzech wykonanych treningach.... Nie było chęci na wykonywanie tego benchmarka i nawet nie spieszyliśmy się z tym
W pierwszej rundzie zrobiłem tak: 11 martwych, potem 1 martwy i 3 / 3 / 2 HPC, potem 1 HPC i 6 jerków, ale po każdym jednym Jerku zatrzymywałem się. W drugiej rundzie, 11 martwych , 4/4 HPC , potem 1 HPC i 6 Jerków, ale już TNG. A w 3 nie ukończyłem już. Tak jestem zadowolony, że na takim zmęczeniu udało się robić HPC na 70kg i Jerk 
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły