Witam wszystkich
Wrocilem wczoraj bo calym dniu w podrozy..
Jesli chodzi o Moj wystep na WSM to przygotowany bylem bardzo dobrze.W pierwszej konkurencji wiazanej(worek 130kg i 2 beczki po 125kg) bylem trzeci moglem szybciej ale ze wzgledu na narazone bicepsy robilem to troszke ostroznie by niczego nie urwac.
W drugiej konk czyli
martwy ciag na ilosc z pulapu nizszego niz sztanga o wadze 370kg bylem tez trzeci i zorbilem 5 powt gdybym sie inaczej ustawil zrobil bym ze dwa wiecej bo stalem za daleko gryfu.
Trzecia feralna konkurencja cirus barbell czyli wyciskanie speclanej sztangi o wadze 160kg nad glowe.Przy trzecim powt poczulem bol w prawej stopie i przy czwartym mi strzelilo.Obsluga medyczna zaprowadzila mnie do namiotu i odrazu pojechalismy do szpiatala do Kuala Lumpur gdzie zrobiono mi rtg i stwierdzono pekniecie zewnetrznej czesci kosci srodstopia,dostalem orteze i wieczorem juz wylatywalem do domu.Gdyby nie ten wypadek losowy walczyl bym z Caronem o wejscie do finalu bo konkurencje mialem w miare dobre.Jesli chodzi o samo WSM to ciezary bagatelne,6 zawodnikow doznalo kontuzji(shahlei,arsjo,magnusson,ja i ktos tam jeszcze).
Temperatury byly wrecz nie do zniesienia,w nocy 30-32 a w dzien grubo poand 40 i wilgotnosc kolo 95% co powodowalo ze czlowiek stal i sie z niego lalo.Dzis mam wizyte u swojego ortopedy by dal mi srodki na przyspieszenie gojenia kosci bo takie owe sa.Biore tez witamine d3 w duzych dawkach i wapno.
Juz jakis czas temu bolala mnie ta stopa ale smarowalem masciami i okladalem lodem i jakos przeszlo ale widocznie cos tam bylo nie tak i nie wytrzymalo..Szczecie w nieszczesciu ze na pierwszysch zawodach sie to stalo a nie pozniej bo teraz mam czas na leczenie i nie ma zadnego startu w obrebie 3tyg.Szkoda bo czlowiek na treningach zapier.. jak dzik,zostawia kupe zdrowia,czasu,wiele wyrzeczen a tu taki pech.Wiem jedno ze bede chcial tam wrocic za rok pokazac ze stac mnie na final i walke o dobre miejsce.
Jesli chodzi o moje treningi i chodze na silownie ale cwicze barki,klatke,rece,pelcy,brzuch,przedramie,oraz nogi na maszynie do wyprostow.Ciagi,przysiady,sprzet SM,cardio oraz barki stojac narazie maja L4 i za pare tyg wroce do pelnych treningow.
Czekam teraz na pake od Activlab aby dalej szlifowac forme na przyszle starty.Pozdrawiam
Wieczorem dodam foty