Tested_UNS-TEAM
Gimnastycy, sprinterzy, futboliści czy wspomniani cięzarowcy - wszystko bdb przykłady ale jest jedno ale. To ludzie którzy trenują nie 3 nie 5 a długie lata. Ja sam piłkę trenowałem 10lat. Większosc sportowców z tego typu dyscyplin zaczyna treningi będą bardzo młodymi. Gimnastycy maja niski bf, bardzo ładnie zdefiniowane mięsnie, ale postaw ich obok kulturysty to zobaczysz ze rozmiary jednak znacząco się różniąinna sprawa czy oni nadal rosną? to są lata pracy. Owszem nie ma w ich przypadku zastoju. Ale czy nas, ćwicżacych na siłowni interesuje taka sylwetka po 10-15latach treningów? raczej nie.
Dokładnie to samo chciałem wczoraj napisać , ale nie chciało mi się już odpalać kompa.
Te sylwetki to bardziej skutek uboczny (jeśli można to tak nazwać) wieloletnich treningów i gdyby trenowali typowo kulturystycznie to pewnie doszliby do tego poziomu dużo wcześniej.
inna sprawa czy oni nadal rosną? to są lata pracy. Owszem nie ma w ich przypadku zastoju. Ale czy nas, ćwicżacych na siłowni interesuje taka sylwetka po 10-15latach
na progress'ie jest chłopak, nie wiem jak się nazywa, ale wiem jakim autem jeździ
on po wejściu do sztangi pierwsze co wyciąga puche bcaa łyka proch, potem od razu obok pudełko z ryżem i rodzynkami. Dwie wielkie łychy do gęby i zaczyna się rozbierać. W czasie rozbiórki kolejna łycha. Idzie pod prysznic, ale wpada łycha. Wychodzi spod prysznica - 2 łychy. W czasie ubierania cały czas dopycha ryż. Ubrany kończy pudełko i wychodzi
te słowa wracają co kilka dni na siłce jak bumerang 