Ja już na nogach. Jest kawka ze śmietanką i powoli szykuję się na kolejną służbę
W planach mam Simple and Sinister z odważnikiem 32kg, który zabieram ze sobą. Coś na nogi się też zrobi w ramach Squatember
Poza tym raczej nie przewiduję czegokolwiek więcej. Zrobiłbym kilka Press'ów ale po wczorajszym Medium Day barki jeszcze nie doszły do siebie. Dziś odpoczną a jutro Light Day i znowu ogień. Najgorszy jest ten Heavy. Pociesza mnie jednak myśl że nie będę musiał cisnąć aż 7 serii.....tylko 6
Masakra będzie.
Z wczorajszego treningi wstawie dzisiaj filmik. Jak dla mnie jest kilka rzeczy do poprawy. Jednak Double Snatch w porównaniu do tych pierwszych podejść to niebo a ziemia
Przynajmniej ja to tak odbieram.
A oto filmik:
Zmieniony przez - novyneo w dniu 2014-09-08 12:01:57
Nic tak nie cieszy jak progres, a u mnie na razie jest. Wszystko dzięki S&S oraz KBM w połączeniu 
