Szacuny
1
Napisanych postów
529
Wiek
40 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
4938
Dobry wieczór. Pomału wracam do żywych. Kazali brać jakiś ibuprom i smarować gardło obrzydliwą maścią, ale pomaga. Dietę trzymam cały czas tą samą 1700 kcal BTW 100/100/100, ale nie ćwiczę jeszcze Dziś po raz pierwszy wyszłam z domu i od razu kazali iść do pracy. Myślę, że od poniedziałku wrócę na siłkę, póki co muszę wydobrzeć
1% dla Aldhissli - Wszystkie osoby, które zechciałyby pomóc, proszę o wpisanie w deklaracji podatkowej numeru KRS Fundacji Dobro Powraca: 0000 33 88 78 oraz wskazanie jako cel szczegółowy: Monika Spirydowicz
Szacuny
1
Napisanych postów
529
Wiek
40 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
4938
MISKA NA DZIŚ:
Kurcze, dziwacznie się czuję bez ćwiczeń - to już tydzień Chciałam dzisiaj iść na siłkę, ale mój mi nie pozwolił, powiedział, że mnie przewieje i znowu będę chora
Zmieniony przez - Aldhissla w dniu 2012-10-31 10:23:56
1% dla Aldhissli - Wszystkie osoby, które zechciałyby pomóc, proszę o wpisanie w deklaracji podatkowej numeru KRS Fundacji Dobro Powraca: 0000 33 88 78 oraz wskazanie jako cel szczegółowy: Monika Spirydowicz
Szacuny
1
Napisanych postów
529
Wiek
40 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
4938
Dziewczynki, przechodzę jakiś pieprzony kryzys, połączony z totalnym załamaniem trzymam dietę prze 3-4 dni, a potem przychodzą imieniny, urodziny, święta lub jakakolwiek inna okazja, i siedzę przy zastawionym stole, patrze na to wszystko i mnie skręca, mija godzina, druga, trzecia i w końcu pękam i zjadam kawałek ciasta... przecież 1 mi nie zaszkodzi, mówią znajomi. Ok. jeden może nie, ale za chwilę sięgam po następny i następny, bo przecież jak już złamałam dietę, to co tam... później uświadamiam sobie, że znów się nafutrowałam i boli mnie brzuch. Wracam do domu i czuję mega nienawiść do siebie. Straciłam zdolność do kontroli. Zamiast wziąć się za siebie, użalam się nad sobą, żałosne... Kiedyś tak mnie miałam. Nie umiem tego wytłumaczyć, ciągnie mnie do słodyczy i innego badziewia. Muszę to przerwać, bo będzie tylko gorzej. Postanowiłam, że przez 2 tygodnie, zaczynając od dziś, nie będę jeść węglowodanów (poza warzywami). Muszę się odzwyczaić od cukru
Życzcie mi powodzenia
Zmieniony przez - Aldhissla w dniu 2012-11-02 08:38:35
1% dla Aldhissli - Wszystkie osoby, które zechciałyby pomóc, proszę o wpisanie w deklaracji podatkowej numeru KRS Fundacji Dobro Powraca: 0000 33 88 78 oraz wskazanie jako cel szczegółowy: Monika Spirydowicz
Szacuny
1
Napisanych postów
3366
Wiek
14 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
48650
i chodź na imprezy na jedzona, z własnego doświadczenia wiem, że najłatwiej popłynąć jak się nie dojada więc czasem może lepiej zwiększyć ilość kcal ze zdrowego jedzenia niż fundować organizmowi skoki insuliny ?
Szacuny
1
Napisanych postów
529
Wiek
40 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
4938
Dziewczynki, tylko, że jak jem ww to jestem głodna i chce mi się ich co raz więcej i więcej. A na razie nie ćwiczę, bo jestem jeszcze trochę chora. Chcę je odstawić tylko na 2 tygodnie, kiedyś już tak zrobiłam i się odzwyczaiłam od nich, na tyle, że nie miałam potrzeby ich jeść, zwłaszcza chodzi o chleb i płatki owsiane. Zdaję sobie sprawę, że jesteście ekspertami i Wasze rady są dla mnie cenne, jednak znam siebie i wiem, że przez 2 tygodnie i umrę z głodu. Później wprowadzę razowca, ryż i owsiane
1% dla Aldhissli - Wszystkie osoby, które zechciałyby pomóc, proszę o wpisanie w deklaracji podatkowej numeru KRS Fundacji Dobro Powraca: 0000 33 88 78 oraz wskazanie jako cel szczegółowy: Monika Spirydowicz
Szacuny
1
Napisanych postów
529
Wiek
40 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
4938
Un, Tobie się udało i w ogóle jesteś super. Obiecuję, je włączyć - stopniowo. Na razie nie mam żadnego ruchu, do pracy jeżdżę samochodem, w pracy siedzę 8h przed kompem a w domu, trochę posprzątam, zrobię pranie i koniec. Jestem załamana, dziś stanęłam na wadze i się rozpłakałam, tak źle już dawno nie było, wymiary też poszły w górę, nie mierzyłam się, ale widzę o ciuchach i w lustrze - oby nie pękło
1% dla Aldhissli - Wszystkie osoby, które zechciałyby pomóc, proszę o wpisanie w deklaracji podatkowej numeru KRS Fundacji Dobro Powraca: 0000 33 88 78 oraz wskazanie jako cel szczegółowy: Monika Spirydowicz