Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
79498
Niestety moje przewidywania się spełniły.Teraz piszę na zimno i będzie mniej złośliwości.Mariusz w stójce-zero bokserskiego luzu przed i razem z uderzeniem,wejścia bez ciała,uderzenia z samych rąk,oprócz tego ruchy jak fizol i robokop,wszystko czytelne dla przeciwnika,klincz-tu miał przewagę fizyczną,której nie umiał prawie wykorzystać,udały się dwa wózki,typowo siłowe,wyszły więc to na plus dla Pudziana,parter-to co,że był na górze,gdy nie umiał tego wykorzystać i zdominować przeciwnika,a sił na uderzanie w parterze w ogóle nie było,nie miał żadnego pomysłu na jakakolwiek inną technikę.Leżenie plackiem nie jest pomysłem na walkę.Tu mam pretensję do sędziów,że pozwalali Mariuszowi długo leżeć na ziemi i nie wznawiali walce w pionie,jak w innej walce,gdzie zawodnicy szybko byli po takim leżeniu podnoszeni.Sędziowie również nie zauważali uporczywego chwytania się lin,żeby odpocząć przez Mariusza.Kondycja-totalny blamaż,wystrzelanie się przez minutę,a potem szkoda gadać.Mięśnie gdy są spięte,bardzo szybko się męczą,a Pudzian,nie wyglądał mi na rozluźnionego zawodnika i atakował pospinany typowo fizyczną-robokopową siłą.Życzę mu przetrwania choć przez rundę z Tymoteuszem.Uważał będę to za jego sukces.Jestem realistą i nie daję Pudzianowi żadnej szansy wygranej w tej walce...
Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2010-05-09 08:46:43
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
Szacuny
0
Napisanych postów
1176
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
11448
Chyba nikt kto widział walkę nie uważa, że Pudzian spełnił oczekiwania.
Jak sobie przypomnę ogłoszenie przeciwnika i jaki byłem rozczarowany, że nie wzięli nikogo ciekawszego...
Od samego początku Mariusz kojarzył się z Sappem, ale zabawne jest to, że kariera Boba w MMA i K-1 trwała parę lat. Pudzian "dokonał" tego w dwóch walkach.
Szacuny
0
Napisanych postów
350
Wiek
48 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6087
Matayn,walka bedzie w klatce. Jak Mariusz bedzie probowal sprowadzic Tima pod klatka, to po minucie bedzie juz wygladal jak trup bez tlenu.
Jedyna szansa to szalenczy atak cepami w pierwszych sekundach. Tu z kolei jest taki minus ze sie odkryje,zadyszy i dostanie bombke i bedzie po ptokach. Najgorsze jest to,ze nawet ten szalenczy atak ma marne szanse dlatego,ze te cepy sa typowa silowe i nie maja sily uderzenia.
Licze tylko,ze jedyne co ucierpi w tej walce to Mariusza duma i ze nie stanie Mu sie cos powazniejszego. W***al sie na pierwsze pietro, stoi na balkonie i leci pikowym w dol.
Szacuny
0
Napisanych postów
273
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1801
torpedo ja tam dodam do matyana: ok załóżmy że nauczyli Pudziego jednej dźwigni do perfekcji i będzie miał okazję to wykorzystać...ale żeby okazja była musi wpierw dojśc do sylvi, obalić go, przejsc ewentualną obronę w parterze i dopiero założyć dźwignie. A Sylvia to do wafla co w tym czasie bedzie robił? W karty łupał czy piwo chlał?
Dla mnie wystarczy jesli cokolwiek pokaże, i wykaże się psychą, wtedy zachowa twarz
Szacuny
0
Napisanych postów
31
Wiek
42 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
2052
Jakoś nie wyobrażam sobie Mariusza w wymianie z Timem. Obawiam się że szaleńczy atak skończył by się po 30s KO ale dla Sylvi. Obstawiam opcje z parterem. Mariusz jest śilniejszy powinien obalić.
Szacuny
0
Napisanych postów
1176
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
11448
Mariusz jest silniejszy powinien obalić.
Ciekawi mnie z czego wnioskujesz ?
Jest silniejszy bo obalił dwa razy dużo lżejszego od siebie ?
Jest silniejszy bo po minucie był wykończony, a po dwóch nieprzytomny ze zmęczenia ?
Jest silniejszy bo to nasz Polski mistrz MMA i koniec tematu.