Szacuny
26
Napisanych postów
2672
Wiek
47 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
17556
Oj, kiepsko to wyszło, kiepsko... A należałem do tych co dawali 50 sekund. Koniec końcem wygrał, ale w kontekscie marzeń o mistrzostwie, to była to sromotna porażka grzebiąca te marzenia. Miałem wrażenie że po pierwszym ataku który miał zakończyć walkę Pudzian wysiadł. Szok ! Ciekaw jestem co sam Pudzian myśli teraz o tej walce, bo takiego prysznica to chyba dawno w życiu nie miam.
Szacuny
0
Napisanych postów
365
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3171
Wedlug mnie dobrze ze Pudzian dostal zimny prysznic ale dziwi mnie podjescie ludzi w Polsce do swojego idola wczesnej mu kibicowali a teraz robia wioske i marudza.Moim zdaniem cudow po Pudzianie nie ma co sie spodziewac wkoncu ma juz swoje lata i z tym gadaniem o mistrzostowie to troche na wyrost bylo od poczatku.Za 2 tygodnie walka w usa i to moze byc porazka chodz walka walce nierowna i nie spodziewalbym sie ze mariusz zrobi mega postep w tak krotkim czasie.Najgorsze jest dla mnie to ze ludzie sie ciesza bardziej z tego ze pudzian przegra niz wygra
Szacuny
0
Napisanych postów
55
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
2210
A ja tam do końca nie przekreślam szans pudziana z sylvią. Z japończykiem kiedy pudzian ruszył, choc nie było tam techniki to japończyk nie miał szans zeby iść na wymianę ciosów i zaczął klinczować, myślę że gdyby MP rzucił szybko sylvie na glebe i zasypał serią ciosów to by było po walce. ale zaznaczam "szybko" tak żeby miał jeszcze siłe walić go z góry bo z japońcem to już nie miał
Szacuny
0
Napisanych postów
273
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1801
nie mial szans żeby isc na wymianę ciosów... bo widac marny z niego bokser był (zreszta stójke miał niezbyt dobrą) gdyby to byl zawodnik mający dobrą stójke to wyminąłby te cepy Pudziego, i kontrą tak przydzwonił ze Pudziemu przyśniłyby się składy Atlasu z reklamy, albo nowa sztanga
Szacuny
19
Napisanych postów
1163
Wiek
49 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
13367
Gdzie jest ten pan, co opowiadał jak pan Mariusz rzuca doświadczonymi zapasiorami...? Nie będę się na nim wyzłośliwiał, ani namawiał do samokrytyki (bo on już zmienia - jak widzę - front). Mam nadzieję (jako łże-znaFFca), że wczorajsza walka miała walor edukacyjny.
Życzę panu Mariuszowi jak najlepiej, ale podtrzymuję zdanie, że na Sylvię jeszcze jest zbyt wcześnie. (Ja wiem, że zaraz Tim się wycofa ze sportu i będzie już zbyt późno, ale jednak).
Psychofanom pana Mariusza życzę więcej dystansu do sprawy, bo się nabawią poważnych chorób układu krążenia.
Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych
Szacuny
0
Napisanych postów
273
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1801
Wcześnie nie wcześnie - jest wyzwanie, jest zabawa. Może akurat się pozytywnie zdziwimy. Jedyne malkontenctwo to w ocenie realnych szans i tyle Poza tym w końcu obejrzymy walke po której można bedzie na 100% wrozyc dalszy rozwój - po 1 walce nic nie wiedzielismy zgoła, po 2 wiemy jakie słabe punkty ma Pudzi... a teraz przyjdzie czas na prawdziwy test.
Osobiście bardziej niz wykorzystanie takich a nie innych umiejetnosci, zalezy mi na zobaczeniu jak wypada ta Pudzianowa psychika - w pierwszej walce mi sie spodobała - był ogień, teraz jakoś bylo to uśrednione, a z Sylvią to będzie test nerwów, zwłaszcza jak wychwyci Pudzian jakiś bolesny strzał (no i może dowiemy sie coś niecoś o jego szczece w końcu).
Zmieniony przez - nemo_bw w dniu 2010-05-08 20:35:09
Szacuny
1
Napisanych postów
2607
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
17835
Psychicznie to nie widzę tego dobrze, Pudzian był mocno zdenerwowany na konferencji, a teraz jeszcze te trudności w ostatniej walce i niewyraźna mina. Dodatkowo nawet trener mu odradza tą walkę to już wogóle. Myślę, że w tej walce Pudzian może mieć problemy ze stresem, a jakaś wygrana przez nadludzką psychę Pudziana IMO odpada. Jedyne to może stworzyć problem, bo boje się, że Pudzian rzuci zmieniony gameplan i znowu będzie szaleńczo atakował i się maksymalnie odsłoni...