TRENING 09-02-2010
Nowy trening na nowej siłce. Trochę zagubiona byłam

Ogólnie poszło za łatwo, nie jestem jakaś klapnięta, wykończona i nie mająca siły. Owszem, w trakcie ćwiczeń musiałam się wysilić dość mocno, nawet w dwóch ostatnich seriach w wyciskaniu prosiłam o asekuracje, bo bałam się trochę, że mnie sztanga przygniecie, ale poszło całkiem gładko. Te 40 kg to nie jest jeszcze mój max. Pewnie bym mogła jeszcze 5 kg dorzucić na spokojnie. Rozpętki też poszły ładnie
Gorzej już było z wiosłowaniem i musiałam się bardziej namęczyć niż w wyciskaniu. Najlepsze jest to, że wolny wyciąg znajdował się w drugiej sali więc latałam jak durna od sztangi na wyciąg i niektórzy już dziwnie się patrzyli
A co do interwałów po sitówce, to powiem, że dałam trochę ciała, postanowiłam je zrobić na rowerku, ale wyszło mi tylko 7 interwałów 30/30, stanowczo za mało.
Zastanawiam się nad robieniem interwałów na bieżni, ale niech Obliques powie, co mam robić, bo ja sama w tym temacie zagubiona jestem
Siłownia jest bardzo daleko ode mnie, prawie całe miasto muszę przejechać, ale jest wypasiona. Jest trzy raz więcej sprzętu niż w tej koło mnie i postanowiłam tam jeździć i ćwiczyć. Jak zrobi się ciepło, to będzie łatwiej, bo przesiadam się na rower i na niem będę jeździła na siłkę.
Hubert - tam jest tłoczno strasznie, a Ty pisałeś, że mało ludzi jest
Aha, są tam stojaki do przysiadów, wiec z tego się bardzo cieszę

i maszyn co nie miara, będzie na czym jutro obwodówkę robić
Dieta była dzisiaj zgodnie z założeniami, które umieściłam kilka stron wcześniej.
Też mam takie pytanie odnośnie suplementacji, a mianowicie picia białka. W związku z tym, że posiłek jem jakieś 1,5 h od zakończenia treningu, to może dobrym rozwiązaniem byłoby wypicie tuż po treningu BCAA, a po jakichś 30 minutach
30 g odżywki białkowej, żeby organizm miał co "przerabiać"?