Witam,
ja miesiac temu mialem usunieta gino, tj. w wieku 21 lat, bardzo zaluje, ze zrobilem to dopiero teraz, bo wierzylem lekarza d****a, ktorzy twierdzili ze samo przejdzie. Na lekarzy, zeby dostac skierowanie na zabieg wydalem jakies 500zl. Mialo byc pieknie,
ale jest do bani, otoz glab przecial mi jakies naczynie krwionosne za gleboko podczas zabiegu, tak, ze mialem cala twarz obryzgana we krwi. Bledy sie zdarzaja, ale gosc powinien dac odrazu saczek, albo chociaz jakas masc. Teraz po miesiacu mam w miejscu gino skrzep krwi, ktory sie nie wchlania, jest gorzej niz bylo, w t-shircie nie ma opcji chodzic, boli mnie to, bylem dzisaij u chirurg to pieprzy jak wszyscy ze samo przejdzie,na masci wydalem juz lekko stowke i nic, nie wiem co zrobic, moze isc prywatnie gdzies ? W przyszlym tygodniu pojde do tego szpitala gdzie mi to robili, ale juz bylem 2 tygodnie temu to ta sama gadka, ze samo przejdzie

No i sobie pojechalem nad morze i pochodzilem na basen...