no to ja opowiem swoja historie ;) mam
17 lat pryszcze (jak ja q*wa nie lubie tej nazwy

) od chyba 12 roku zycia z poczatku mialem niewiele ale im starszy jestem tym bardziej mi to wysypuje

ch*j do 1 klasy liceum nie bardzo sie tym przejmowałem ale potem zaczolem i to ostro. najlepiej jest oczywiscie w czasie lata wtedy skóra jest za****sta ale lato u nas jest zimne i krótkie :-/ z początkiem roku szkolnego historia sie powtarza. przez 3 lata chodziłem do panstowego dermatologa w jakiejs przychodzni co sie w tym specjalizowała chyba nie wiem. przez 3 lata mialem chyba z 3 antybiotyki (unidox, i jeszcze jakis drugi) poprawa oczywiscie tylko chwilowa. szanowna pani dermatolog przetestowala na mnie chyba wszystkie srodki na syfy bezskutecznie. w koncu doszlo nawet do tego ze sie mnie pytala co ma mi zapisac, co na mnie najlepiej dziala

?? t bylo jakos pod konec tego lata. wtedy zaczolem leczyc sie sam. na pocz pazdziernika ostro mi syfy wyskoczyly, ale moje leczenie sie samemu dawalo troszke efekty. pozniej poszlem do prywatnego dermatologa (przyjemnosc kosztuje 50zl za wizyte

) przepisal mi antybiotyk (znowu..) ale nie na pryszcze, tylko na gronkowca i inne takie! moze sie zarazilem podczas golenia?? nie wiem. procz tego aknemycin w masci i dalacin t. jechalem na antybiotyku z miech, potem z miech na samych masciach i jest wyrazna poprawa! ale jestem daleki od optymizmu. dzisiaj bylem na wizycie i pan prywatny dermatolog stwierdzil ze trzeba siegnac po lek z najwyzszej polki - roacuttane. narazie nie bede tego bral, bo jestem na antybiotykach (na zatoki), ale za miecha zaczne. wiec moje opinie na temat tradziku sa takie, ze tego sie nie da wyleczyc! mozna co najwyzej poprawic wyglad skory itd., ale tradziku nie da sie wyleczyc i trzeba czekac az ustapi. niestety ja jestem przegrany bo chyba u mnie jeszcze dluugo nie ustapi, wiec zgodze sie na ten roacuttane bez wzgledu na koszty (w sumie starzy placa) i skutki uboczne. jak patrze na mojego brata 19 letniego to normalnie dol jeszcze mu te syfy nie znikly :-/. qrwa tak se mysle ze to chyba najgorsza rzecz dla mlodego czlowieka (no moze oprocz raka, czy jakis innych chorob) czasem normalnie dół taki ze ch*j. ale nic.