Pisałem na chyba 98 stronie :
od kilku miesięcy(2-3) chodze do kosmetyczki . Naświetlanie lampom bioptronową (na początku 2h x 2 w tygodniu , teraz 1h x 2 w tygodniu) oprócz tego piłem jakieś mikro/makroelemnty od niej, później zioła -berberys i obecnie kończe Pau Darco. Oprócz tego mniej więcej co drugi dzień robie maseczki drożdżowe, czasem parówke czyli do wrzącej wody daje np. szałwie i przkrywam sie recznikiem aby para leciała na twarz. Dodatkowo pije drożdże rozpuszczone w ciepłej wodzie i ten wyciąg z grejfruta - citro coś tam. Robię też peelengi ze śmietany i soli. to by było chyba na tyle
na początku kuracji nastąpiło ogromne pogorszenie, ogromne ropne pryszcze powychodziły wszędzie, najgożej na rękach. Ale z czasem wszystko się normowało a teraz już widać poprawe na jesień będe miał czyszczenie twarzy i zaczynam życie od nowa :) Buzia jak nowa mam nadzieję.
A z tym mlekiem to tak mi właśnie doradziła kosmetyczka
zawsze piłem prosto z kartonu ale ostatnio pije tylko przegotowane, chociaż szczerze mówiąc uważam że to nie ma jakiegoś wielkiego znaczenia
pozdro
od kilku miesięcy(2-3) chodze do kosmetyczki . Naświetlanie lampom bioptronową (na początku 2h x 2 w tygodniu , teraz 1h x 2 w tygodniu) oprócz tego piłem jakieś mikro/makroelemnty od niej, później zioła -berberys i obecnie kończe Pau Darco. Oprócz tego mniej więcej co drugi dzień robie maseczki drożdżowe, czasem parówke czyli do wrzącej wody daje np. szałwie i przkrywam sie recznikiem aby para leciała na twarz. Dodatkowo pije drożdże rozpuszczone w ciepłej wodzie i ten wyciąg z grejfruta - citro coś tam. Robię też peelengi ze śmietany i soli. to by było chyba na tyle
na początku kuracji nastąpiło ogromne pogorszenie, ogromne ropne pryszcze powychodziły wszędzie, najgożej na rękach. Ale z czasem wszystko się normowało a teraz już widać poprawe na jesień będe miał czyszczenie twarzy i zaczynam życie od nowa :) Buzia jak nowa mam nadzieję.
A z tym mlekiem to tak mi właśnie doradziła kosmetyczka
zawsze piłem prosto z kartonu ale ostatnio pije tylko przegotowane, chociaż szczerze mówiąc uważam że to nie ma jakiegoś wielkiego znaczenia
pozdro
"w życiu piękne są tylko chwile"

