Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683015
Byle też nie popaść w skrajność i w tym dążeniu do poprawy techniki na ideał zapomnieć o progresie i o przyjemności z treningu. Ja na przykład po operacji barku muszę trzymać sztangę szerzej niż kiedyś i uciekają mi mocniej łokcie w tył. I nie mam zamiaru nic z tym robić bo niwelowanie tego problemu powoduje ból felernego barku. Może rekordu świata tak nie pobiję, ale duże klamoty da się podnosić bez problemu.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
4272
Napisanych postów
5120
Wiek
47 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
118521
nightingal
Byle też nie popaść w skrajność i w tym dążeniu do poprawy techniki na ideał zapomnieć o progresie i o przyjemności z treningu. Ja na przykład po operacji barku muszę trzymać sztangę szerzej niż kiedyś i uciekają mi mocniej łokcie w tył. I nie mam zamiaru nic z tym robić bo niwelowanie tego problemu powoduje ból felernego barku. Może rekordu świata tak nie pobiję, ale duże klamoty da się podnosić bez problemu.
Niee, tu akurat nie ma problemu, to nie wplywa na przyjemnosc i progresje treningowa, przysiad w planie mam akurat teraz tylko raz w tygodniu, a dodatkowe krotkie 2 sesje w tygodniu z przysiadem przy okazji innych dni treningowych robie z malym ciezarem i w takim szkoleniowym wolnym tempie, dla lepszego wyczucia i wlasnie dla czystej przyjemnosci :)
A wlasnie jesli chodzi o lokcie - wiem ze lokcie nie powinny uciekac w tyl, ale jak trzymam blizej tulowia to mi jest bardzo niewygodnie, jakas sie czuje mocno bardzo niekomfortowo zablokowana (a moze wlasnie to jest ten najlepszy bracing??), a pelny komfort jak wlasnie sa lekko do tylu :) U mnie to nie kwestia bolu barku, bo nic nei boli, tylko komfortu i wygody.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6785
Napisanych postów
36465
Wiek
47 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
683015
no dzięki temu łatwiej ustabilizować sylwetkę, ale czasem się nie da bo boli bark. jak masz barki zdrowe to można nad tym popracować i puści. Ja mam bark w rozsypce i nie ma to sensu.
Szacuny
732
Napisanych postów
3413
Wiek
50 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
37245
Bo ty Night musisz dostosowac technike do nowej sytuacji. I prawda jest, ze jak nie startujesz to nie ma co mega ciezaru cisnac. Ale technika jest obowiazkowa bo moze to drogo kosztowac. Ja np w siadzie mam lokcie bardzo blisko bo trzymam sztange wasko. Pozwala mi to na dobre napiecie plecow. Barki w niczym nie przeszkadzaja. W wyciskaniu z kolei trzymam zdeka weziej niz wiekszosc bo lepiej kontroluje lewa lopatke, ktora lubi sobie uciekac. Takze kazdy szuka sposobu na siebie i pod swoje mozliwosci/ew urazy.
Szacuny
2096
Napisanych postów
2464
Wiek
7 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
29237
A nie masz przypadkiem podpisanych dwójek? może to być brak mobilności, a mogą być słabe prostowniki, które puszczają, albo jedno i drugie. No i kolan nie blokujesz, i nie wiem po co tyle razy nabierać powietrza, wystarczy raz przed spięciem najszerszych przed uniesieniem sztangi
Szacuny
303
Napisanych postów
1184
Wiek
46 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
92445
Dziękuję za odpowiedzi :) Czyli muszę bardziej nad plecami popracować. w planie już mam dodatkową aktywację pośladka przed treningiem nóg. Tsu mam chyba raczej dobrą mobilność a moze mylę z rozciągnięciem mięśni bo bez problemu np dotykam głową kolan stojąc czy w siadzie, zrobię mostek, splotę ręce za plecami itp Może to jednak będzie słaby prostownik i tak jak Night pisał nie umiem zaangażować odpowiednio pośladków. Dziękuję za odpowiedzi :)
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
13835
Napisanych postów
23362
Wiek
56 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
636612
Może zrób kilka rack pulli - pociągnij z podwyższenia. Bedzie szansa bardziej plecy zaangażować. Ustawiasz się ok, ale jak zaczynasz ciągnąć to wszystko puszczasz.. Pamiętasz, ze to nogi wbijają się w podłogę , a nie ręce ciągną do góry? Jak w takim rack pullu beda plecy łuk robić - znaczy, ze trzeba zejsc z cięzarów.