Ale Trener ma ładny awatar.. Ciekawe kto to??
A ja jestem bardzo grzeczna i zrobiłam czwarty trening w tym tygodniu mimo anomali pogodowych, panujacych ciemności i tego że Młody spalił sprzęgło w samochodzie...I chyba rozwalił skrzynię biegów... Teraz pożycza mój
1.Sciąganie na wyciagu szeroko 4x10 Progresunio

Pobiłam życiowy rekord, chociaż nic nie był mi winien
25kg x10, 2 x30kg x10 35kg x8
10x15, 10x20 2x10x25
10x15, 2 x10x20, 10x25
2x10x20 kg, 10x25 kg, 6x30 kg, dokończyłam 25 kg
15, 20, 25, 25
2. Sciąganie liny na prostych 4x10 o tu tez progres, chyba muszę wrócic do odrecznych zapisków, bo mi się nie chce grzebac w telefonie i nie wiem, ile było poprzednio
4x10x7,5kg
4x10x5kg
4x10x5kg
4x10x7,5
4x10x 5 kg???
3.Face pull z rotacją 4x12 znowu progres???
3x12x5kg, 12x7,5 kg
3x12x2,5, 12x5
4x12x2,5
4x12x2,5 kg
12x2,5kg 3 x12x5 kg
4.Uginanie młotkowe hantli 4x10,
4x10x4kg
3x10x4kg, 8x6kg
4x10x4kg
4x10x4kg
4x10x4 kg
5. uginanie sztangi nachwyt 4 x10 - a dziś zrobiłam
4x10x10kg
4x10x10
3x10x10
4x10x10 kg
6. uginanie podudzi 4 x10 - coś tu czuję kolano a raczej coś pod kolanem - znaczy - żyję
25, 30, 30,35
20, 25, 30, 35
20, 25x2, 30
20, 25, 25, 30
20, 25, 25, 30
plank x4
Wnioski potrenigowe - Lubię to!
Zaraz Szanownemu listę prezentów stworzę, i jak od lat były na niej kosmetyki, bizuteria, bielizna - czyli taki standard tak dziś dojdą ciuchy sportowe.
I chcę zostać przy min 4 treningach tygodniowo z planem zrobienia wycinki życia.
WAGA CONSTANS
4 grudnia 59,3 kg
10 grudnia 59,2 kg
Zmieniony przez - deja vu w dniu 2016-12-10 14:05:49