Dzięki Halinka! Mam nadzieję, że do jutra przejdzie, bo wyjazd się szykuje. Oczywiście nie przejdzie, ale trza zaklinać los :)
Po dzisiejszym groszku pierdzę tak strasznie, że boję się gaz zapalać
Chyba nie będę go jadła za często...
Picie: woda, herbata, kawa
Suple: ibuprofen, strepsils
Mam wrażenie, że się spasłam. Ja wiem, że trzeba uzbroić się w cierpliwość i robic swoje, ale ja bym chciała już :)
Jakby mnie Szefowa czytała, to przypominam się, że nie mam jeszcze rozkładu podanego. Czy to znaczy, że to co mam jest ok, czy popadłam w otchłań zapomnienia?
Miska na dziś i na jutro:

Po dzisiejszym groszku pierdzę tak strasznie, że boję się gaz zapalać
Chyba nie będę go jadła za często...
Picie: woda, herbata, kawa
Suple: ibuprofen, strepsils
Mam wrażenie, że się spasłam. Ja wiem, że trzeba uzbroić się w cierpliwość i robic swoje, ale ja bym chciała już :)
Jakby mnie Szefowa czytała, to przypominam się, że nie mam jeszcze rozkładu podanego. Czy to znaczy, że to co mam jest ok, czy popadłam w otchłań zapomnienia?
Miska na dziś i na jutro:

Mój dziennik: http://www.sfd.pl/Raimunda_poszukuje_Zen-t1058968.html


Spaślak już mnie opuścił, to musiało być przed okresem + choróbsko.
No więc wróciłam do box squatów i chyba idą mi lepiej, ale jednak jeszcze pracy przede mną jest...
(no, a 50 nie skomentuję; ja ledwo daję radę z 26,5