Szacuny
2508
Napisanych postów
12794
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
841471
Mówię, że nie piję bo mi nie smakuje. Słyszałem że jest złem głównie przy dużej nadwyżce kalorycznej i to wszystko. Ale nie zagłębiałem się w to bo... nie pije, bo nie lubię smaku alkoholu
Szacuny
117
Napisanych postów
1981
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
36561
Mam dokładnie to samo. Jeden jedyny raz w życiu byłem wstawiony jeszcze na studiach z 10 lat temu po większym piwie. Ostatnio wypiłem kilka łyków szampana na sylwestra 2011 chyba xD Już w ogólniaku, gdy popijałem piwka z kumplami, zastanawiałem się co ludzie w tym GÓWNIE widzą, hehe.
Szacuny
3
Napisanych postów
1666
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
31865
Nie wiedziałem że tacy ludzie istnieją, ale w sumie pozytywne:) U mnie piwo zawsze największym nałogiem było. Syfu mogę nie jeść, słodyczy mogę nie ruszać, nie palę itd, ale bez piwa to nie żyję ;P
Szacuny
2508
Napisanych postów
12794
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
841471
No to ja bez słodyczy nie dałbym rady żyć raczej Piwsko to jeszcze spoko, nie jestem fanem, nie piję, ale z tego co pamiętam to jest taki smak który zdecydowanie można bardzo lubić.
Co do słodyczy to właśnie wczoraj ponieważ wróciłem o 3 do domu, musiałem jakimś sposobem uzupełnić 2000 kcal. Więc wyebałem do garnka chudy ser, mleko, białko, pieguski i litr lodów. Epickie żarcie.