PLECY + BICEPS + PRZEDRAMIĘ
1. MC: 3s x 8p x 85kg
2. Drążek: 10-9-7
3. Wiosło: 3s x 8p x 45kg
4. V-Bar pulldown: 3s x 12p x X sztabka (mały wyciąg)
5. Szrugs na smithcie: 3s x 8p
6. Modlitewnik: 3s x 12p x 20,5kg
7. Uginanie na ławce skośnej podchwytem: 3s x 12p x 8kg
8. Młotek stojąc: 3s x 12p x 6kg
9. Przedramię: wyciąg, gryf łamany, sandow.
Przed treningiem ledwo dwa posiłki, ale była moc!
W MC dołożyłem jak zwykle 5kg. Bez problemu, lżej niż ostatnio.
Drążek - sumarycznie znowu rekord powtórzeń.
Wiosło - dołożyłem 2,5kg - szło jak szmata.
V-Bar - na małym wyciągu, bo na dużym ktoś zerwał linkę. Ciężar akurat.
Szrugs - dołożyłem 5kg. Nie pisze obciążenia, bo na smithcie ciężko je określić.
Biceps - nie wiem jakim cudem, ale więcej kg i jedno ćw. więcej. Uginanie podchwytem na ławce skośnej - rewelacja!
Przedramię - więcej kg, bolało jak cholera, spuchło kosmicznie.
W każdym ćw. dołożyłem względem poprzedniego treningu. Są zapasy jeszcze. Waga ogólna ciała rośnie, ale spodnie nie robią się ciasne, więc jest dobrze. Lepiej być nie może!