Heja

w końcu chwika czasu na spowiedź się znalazła
dzisiejszy trening:
Orbitrek 10 min + rozgrzewka z tematu podwieszonego
1.
wyciskanie sztangielek na ławce skośnej 20x8kg,20x9kg,20x10
2. ściąganie drążka górnego do klatki
20x28kg, 17x30kg,10x33kg
3. wznosy ramion bokiem siedząc ze sztangielkami (barki)
20x3kg, 15x3kg,10x3 kg
4. przysiad przedni
20x3x10kg
5. uginanie nog w leżeniu
20x15kg,17 x 20kg, 15 x23kg
6. uginanie ramion ze sztangielkami
20x5kg,25x5kg,7x8kg -
masakra jakaś nadal
7. prostowanie ramion na wyciągu
20x25kg, 15 x 27 kg, 9 x 30 kg
8. Brzuszki callaneticsowe
9 Mięśnie głębokie miednicy
15 min orbitrek ( nudzą mnie te aeroby straszliwie, czekam na multisporta z utęsknieniem, wtedy po siłce pójdę na jakiś szybki taniec

)
Zrodziły się pytania w mojej głowie więc uporządkowałam je i wpisuję tu
będę wdzięczna za wszelkie sugestie
:
1.Wg początkowych ustaleń mam robić 3x 15-20 powtórzeń, czyli np. jak robię wyciskanie na skośnej to dobierać ciężar tak żeby w ostatniej serii było raczej 15 niż 20 powtórzeń, tak??bo na razie byłam w stanie 11 kg zrobić razy 8 i nie wiem czy lepiej po 20 razy 8,9,10 kg, czy zaczynać już od 9kg i 11kg zrobić ok.10 razy...
2. Przysiad przedni - robiłam samym gryfem 10 kg, i w 3 serii odczuwałam lekki ból w lędźwiach.....i nie było to tylko ból mięśni, natomiast jeśli biorę w dłonie hantelki i trzymam opuszczone w dól to nic mnie nie boli , może tak robić ?
3. Widzę, że dziewczyny zmieniają trening po 8 tyg, ja robię ten od 7 stycznia, zmieniać coś czy ze względu na plecy robić nadal to samo?
Micha:
1.
Mleko z kawą
2 jajka , pomidor, ogórek kiszony
2 kromki razowca
2.
150 g wątróbki indyczej
40 g makaronu razowego
brokuł
soczek marchewkowy
2 łyżeczki oleju rzepakowego
3.
150 g wątróbki indyczej
40 g makaronu razowego
brokuł
soczek marchewkowy
2 łyżeczki oleju rzepakowego
4.
jajko całe i białko warzywa
kromka razowca
5.
serek wiejski
pomidor
6.
whey
1797 kcal, B151 T74 W138
---------------------------1.04.2011---------------------
dziś pierwszy dzień "wiosennych porządków", a zarazem pierwszy dzień bez kawy

obudzić się nie mogę, ocet jabłkowy jest ble

ale zapału nie tracę

wrzucam obwody sprzed chwili, spuchłam faktycznie wczejśniej mocno...
Miłego wszystkim
Zmieniony przez - rallygunia w dniu 2011-04-01 07:26:56