Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
6
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
16
Jeżeli bark Ci Xolka nie wyskoczył to nie musi się powtórzyć historia....mogłaś tylko przeciążyć staw-najlepiej udaj się do lekarza chociażby na usg.Pamiętajmy że po operacji nasze mięśnie i ogólnie cały staw jest o wiele słabszy i naprawdę potrzebujemy czasu. Każdy organizm reaguje inaczej - dlatego nie ma reguły ile czasu-musimy powoli sami dawkować wysiłek tej ręki.
Ja już jestem po decyzji- drugi raz atroskopia we wrześniu mam nadzieje że tym razem też będę cierpliwy ale dużo dłużej.
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
674
Dzięki za odpowiedź... No mam nadzieje że się niepowtórzy... :) Jeżeli nie przestanie bolec to udam sie do ortopedy... :) I cierpliwie będe czekać az ortopeda pozwoli już grac... Pozdrawiam Ola :)
Szacuny
0
Napisanych postów
14
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
36
Witam,
jak wiekszosc tutaj, w tym temacie rowniez mam nawykowe wypadanie barku. Jestem umowiony na zabieg na poczatku lipca na zabieg metoda artroskopowa. Czy ktos tutaj moze juz mial cos takiego? Jakies opinie? W kazdej chwili moge zrezygnowac.
Szacuny
57
Napisanych postów
2417
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
25081
ja mam teoretycznie nawykowe choc raczej nawracajace , ale obecnie juz nie rozroznia sie tych wypadkow , wypadl ok 30 razy w sumie , obecnie od ponad roku nic sie nie dzieje a wczesniej tez coraz rzadziej , przez odpowiednie cwiczenia i unikanie pewnych ruchow jest coraz lepiej wiec tez mogl bys sprobowac ,czasami mam lekki dyfkomfort i niepewnosc ale zadnych bólów ani wypadania juz nie ma ;] , ale to moj wybor nie chciałem sie dac kroic choc mimo to polecam artroskopie w takim wypadku , jesli dobrze pojdzie to po 3 miesiacach bedziesz jak nowy ;] <no moze prawie;] >
Szacuny
57
Napisanych postów
2417
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
25081
oczywiscie ze mozesz ale po pewnym czasie i zakonczeniu rehabilitacji , stopniowo mozesz wracac do obciazen , mowiac moze prawie mialem na mysli ze po 3 miesiacach nie radze Ci jeszcze porywać sie na siłownie , ale w zyciu codziennym bedzie juz wszystko ok ;] , do roku czasu powinienes byc calkowicie bez przeciwwskazan do cwiczen ;] , moze sproboje ewentualnie jeszcze sie skonsultowac z lekarzem sprotowym przed zabiegiem :)
Szacuny
0
Napisanych postów
14
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
36
no rozumiem.
myslalem o czyms takim zeby chodzic po zabiegu na silownie, oczywiscie po zakonczeniu unieruchomienia (ile ono trwa? gips, cvzy cos innego?) isc na silownie i delikatnie np. pustym gryfem klate robic cos w tym stylu.
Szacuny
57
Napisanych postów
2417
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
25081
odpusc sobie poki nie zakonczysz rehabilitacji , tam też beda pracowac < a przynmajmniej powinni> nad wzmacnianiem twoich miesni , wiezadel itp , skonczysz rehabilitacje to lekarz ci okresli przeciwwskazania ewentualne i wtedy na silke ;]
Szacuny
0
Napisanych postów
14
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
36
dzieki :)
to generalnie mowisz warto isc na zabieg? caly czas sie wacham, bardzo dobrze mi idzie na silowni teraz. od ostatniego zwichniecia minelo 9 miesiecy. dlatego lamie sie czy isc czy cwiczyc sobie sopokojnie dalej.
Szacuny
57
Napisanych postów
2417
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
25081
no nie dziwie Ci sie , sam sie wachałem dosc dlugo i pewnie bym sie zdecydowała gdyby nie fakt ze fach i studia nie pozwalają ;] ,moze kiedys ;] , idz na zabieg , im wczesniej tym lepiej im tym latwiej wrocic ;]