Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
16
witam. uszkodzenie obrabka pawego barku. jestem 3 miesiace po artroskopi prawego barku. zabieg mialem w glucholazach wykonanmy przez roberta pelke. kiedy moge wrocic do pilki nozne?? moze ktos cos napisac o tym lekarzu??
pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3
Witam
Rok temu podczas meczu piłkarskiego niefortunnie upadłem na prawy bark, poczułem ogromny ból i przemieszczenie się kości, nie potrafiłem podnieść się przez chwilę z ziemi. Po chwili wstałem i w tym samym momencie bark wskoczył na swoje miejsce. Dograłem cały mecz, odczuwając ból w obrębię barku. Następnego dnia bark bolał dużo bardziej, więc wybrałem się do lekarza sportowego- doktor stwierdził po zrobieniu RTG ,że z kości są "ok" ale z mojej relacji wynika ,że nastąpiło wybicie barku. Leczenie oczywiście polegało na unieruchomieniu barku na 5 tygodni a następnie rehabilitacja. Po 2 miesiącach doszedłem do siebie i znowu zacząłem mocno trenować, bez żadnej taryfy ulgowej. Wszystko wydawało się być w porządku , tylko podczas dynamicznego pływania czułem ,że prawy bark nie ma tyle siły co lewy i po niedługim czasie odmawia posłuszeństwa. Dwa tygodnie temu, rok po ostatni wybiciu, podczas treningu ktoś pociągnął mnie za rękę, skutek - poczułem ból i przemieszczenie kości, po chwili poruszyłem ręką i bark wrócił na swoje miejsce. Na drugi dzień czułem ból, ale nie zdecydowałem się na wizytę u lekarza, sam usztywniłem bark na parę dni i teraz już prawie nie boli a ruchomość mam pełną.
Zastanawiam się czy moja przypadłość klasyfikuje się już do operacji ? Czy lepiej wzmocnić mięśnie w obrębie barku i mieć nadzieję ,że już nie wypadnie.
Szacuny
0
Napisanych postów
12
Wiek
14 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
248
Jeżeli o mnie chodzi to ja na Twoim miejscu poczekałbym jeszcze z tą operacją. Chociaż z drugiej strony jeżeli koleś tylko pocągnął Cię za ręke, a ona Tobie wyskoczyła ze stawu to zastanowiłbym się nad artroskopią. Ja też mam podobny problem i korzystając z okazji pozwolę go sobie przedstawić licząc na jakąś rade, odpowiedź. Mam 23 lata. W 1 klasie liceum zwichnąłem bark. od tego czasu sytuacja powtarzała sie z dobre 10 razy (jak nie 15 - straciłem już rachubę) jednak za każdym razem ręka sama wracała na swoje miejsce. Zastanawiam sie nad zabiegiem jednak strach też daje o sobie znać. A nóż, uszkodzą jakiś nerw podczas operacji i poźniej ręka bedzie niewładna do końca życia. Najciekawsze w moim przypadku jest to że mogę robić rotacje zewnętrzne z całej siły i nic się nie dzieje. Ręka jest cały czas na swoim miejscu. Kłopoty pojawiają sie przy rotacjach wewnętrznych tak jak przy ścinaniu piłki czy serwowaniu w siatkówce - z tym to juz klops bo zwichniecie gwarantowane. Licze na jakieś rady, wskazówki. Jestem z okolic Katowic. Wiem, że w Żorach jest klinika dla sportowców. Ewentualnie jakiego specjalistę polecilibyście. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów. Zdrowia!
Szacuny
0
Napisanych postów
16
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
253
witam wszystkich. Mam pytanie do osób po zabiegu artroskopowym, czy lekarze zawsze zalecali wam chodzenie w ortezie po zabiegu, bo ja tylko mam chustę i nic więcej.Po jakim czasie mogliście ruszać ręką i jak przebiegała u was rechabilitacja. pozdrawiam
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
41
No więc:
Po 6 tygodniach od zabiegu zaczalem rehabiltacje ruchową (wczesniej lasery ultradzwieki tens pole magnetyczne).Reablitacje mialem prywatnie w zakladzie rehablitacyjnym prof Fabisia. Cwiczenia to: rotor, szyna, easy bark, plus cwiczenia na lojerze. Niedawno mialem robione pomiary wydajnosci barku( narazie w izometrii) i wyszly naprawde dobrze:) a jestem 4,5 miesiaca po operacji.
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
674
Ja bark miałam usztywniony na 6 tyg w kamizelce usztywniającej... Po operacji dało sie przezyc ;d Dziś jestem juz 12 tygodni po operacji... i czuje sie naprawde swietnie... mam pełną ruchomosc... zobaczymy jak bedzie przy zagrywce i ataku... Zycze szybkiego powrotu do zdrowia i wesołych świąt :*