voznyvip... pilka nozna - moja pasja - owszem, ale do tego dochadza wszelkie inne sporty - siatka, wspinaczka, rower, narty, rolki, plywanie itp :P
...a moje
barki wygladaja tak, ze prawego nigdy nie zwichnalem, ale potrafi nieprzyjemnie 'chrupnac' przy duchach jak w serwisie siatkarskim albo rzut pilka ... przestalem tak robic - wzmacniam miesnie...
lewy - 3 zwichniecia - zaczelo sie od wywrotki na nartach - bez zwichniecia... tylko pobolewal... potem jakis nieladny pad przy siatce... znowu pobolewalo... pierwsze zwichniecie przy upadku na nartach tej zimy - jakies 4 sekundy to moze trwalo i wskoczyl spowrotem... 2 zwichniecie jakos w kwietniu... oparlem sie reka o sciane grajac w halowke (i glupi gralem dalej - ale nic nie zrobilem juz)... sam nastawilem moze po 30 sek... ostatnio 2 tygodnie temu... wymach przy grze w pilce... nie umialem nastawic... izba przyjec :( ...
Do tego oba barki domeczalem wspinaczka... przez caly zeszly rok... na 28.08.2009 mam termin artroskopii... prawego barku... ale przy aktualnym stanie to chyba musze naprawic lewy... :(...
teraz to ja juz chce tylko w pile grac :( ale sie boje... i autow nie moge wykonywac... jutro bym pogral bo jest ustawka na sztucznej trawie... ale chcialbym miec jakis stabilizator chyba...
przy normalnym codziennym uzytkowaniu lapek nie mam problemow... ale musze sie pilnowac jednak... zdejmowanie swetrow itp... zakladanie plecaka, takie tam...
lekarz w srode nie za wiele mi powiedzial, wzmacniac miesnie i oszczedzac bark... jakby nie slyszal ze chce w pile grac... przytakiwal... ale nie zabranial... o ortezach tez nic nie powiedzial... ja bym takowa chcial tylko na czas pobytu na boisku - dla bezpieczenstwa, ale nie wiem czy powinienem...