Taa, lajtowo.
Do tego już czuję "głód żelaza".
Jest dobrze. Nie mogę doczekać się poniedziałkowego treningu...
Zapomniałem się jeszcze pochwalić, że dziś dzień totalnie lajtowy... tj. dieta McDonald's-owo-pizzowo-ciastowa.
Wg diety tylko śniadanie i porcja białka przed snem.
Porażka, ale cóż.
Skończy się, hrhrh. Już jutro postaram się jeść dobrze.
Pozdr.
Zmieniony przez - saib__ w dniu 2007-03-04 00:20:02
Do tego już czuję "głód żelaza".
Jest dobrze. Nie mogę doczekać się poniedziałkowego treningu...
Zapomniałem się jeszcze pochwalić, że dziś dzień totalnie lajtowy... tj. dieta McDonald's-owo-pizzowo-ciastowa.
Wg diety tylko śniadanie i porcja białka przed snem.
Porażka, ale cóż.
Skończy się, hrhrh. Już jutro postaram się jeść dobrze.
Pozdr.
Zmieniony przez - saib__ w dniu 2007-03-04 00:20:02
Były moderator Sceny MMA i K-1 oraz elita SFD.
Dziś zaczniesz test czy co?