Ja miałem trochę więcej - podbite oczy, obite łuki brwiowe, krew z nosa czy pęknięte wargi... Standard. To nie są szachy.
Jak trenowałem C56 to na prawie każdym treningu z duszeniami ktoś odpływał, jak nam instruktor pokazywał skuteczność technik
A stawy to szły naprawdę nieźle.
Jak trenowałem C56 to na prawie każdym treningu z duszeniami ktoś odpływał, jak nam instruktor pokazywał skuteczność technik
A stawy to szły naprawdę nieźle."Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski
"Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz
"Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
