A teraz po kolei:
heil:
Michalik uczy (...) podstaw walki ale nie w KM tylko w np.: zapasach, LL, kick-boxing i nie wiem czego tam jeszcze
A co się składa na KM, jeśli nie "wyciągnięte" techniki z różnych innych SW? Jak Lichtenfeld "stworzył" ten system? Odsyłam do lektury i do zastanowienia.
Poza tym - czy np. uderzenia rękoma w KM a uderzenia rękoma w boksie to jakieś zupełnie inne techniki? A może takie same? W takim razie kto lepiej ich nauczy - bokser z wieloletnim doświadczeniem czy instruktor "ogólny"? Z drugiej strony KM to nie tylko uderzenia rękoma, więc bokser zajmuje się tylko tym wycinkiem wszystkich podstaw walki. I tak samo ze wszystkimi technikami podstawowymi.
Powiedz, jak chcesz poprawnie wykonać obronę przed jakimś zagrożeniem, w skłąd której wchodzą uderzenia, kopnięcia, praca dystansem - jeżeli nie umiesz poprawnie uderzać, kopać i nie masz dobrego timingu?
Instruktor "ogólny" KM nauczy Cię tego, ale nie na takim poziomie, jak trener-specjalista. Marcin, ucząc tego sam, nauczy na pewno dobrze. Ale trener boksu uderzy uderzeń bardzo dobrze, kick-boxer nauczy kopnięć bardzo dobrze, a instruktor LL nauczy parteru bardzo dobrze. Rola instruktora KM polega tu na sprofilowaniu tych wszystkich technik pod cele szkoleniowe systemu, koordynacja wszystkich działań, nadzór nad nimi. Trener-specjalista od jednej dziedziny, jest specjalistą w tej właśnie jednej dziedzinie i nie nauczy niczego ponad to.
Teraz rozumiesz o co w tym chodzi? Nie rozumiem trochę Twoich zarzutów, bo chyba wszystko jest wyjaśnione w przystępny sposób na stronie.
mam nadzieję,że on sam wie
Wie, o to się nie bój
a jeżeli twierdzisz, że system jest kompletny bo zawiera tylko samoobrone - to może sie lepiej trochę dokształć z podstaw i odpowiedz sobie na podatawowe pytanie co to jest Krav Maga
Uważam, że dla cywila na tym właśnie powinno to polegać - na sprofilowaniu pod samoobronę. I wiem, co to jest KM.
Tyle, że dobrze jest umieć walczyć. I tego też wymaga Douieb od ludzi z FEKM, a więc i z SKMP. I dobrze - bo unika w ten sposób zamykania się w schematach, jednocześnie kładąc nacisk na podstawowe umiejętności walki.
A jeżeli Ty uważasz, że system jest wystarczający do każdej walki, to spróbuj się pokulać w parterze bez znajomości podstaw tej strefy walki. A przez te wszystkie lata treningów, u żadnego instruktora (czy to w Polsce, czy na świecie) nie zauważyłem nauki parteru. Co więcej, Yanilov na wszelkie pytania o parter odpowiadał: "nie daj się sprowadzić do parteru". Trochę naiwne stwierdzenie, nie sądzisz? Zwłaszcza, że nie uczył jak się bronić przed sprowadzeniami czy wyiesieniami.I nie trzeba tu fachowca-zapaśnika czy judoki z wieloletnim stażem, żeby sprowadzić walkę na glebę.
Gdy zacząłem trenować sambo i później BJJ to na początku szybciutko klepałem. Stosując wszelkie zasady KM mogłem co najwyżej się bronić. Dopiero jak poznałem trochę podstaw, zacząłem wygrywać niektóre sparringi.
Nie wierzysz - przejdź się na sekcję sambo, BJJ czy LL.
poszukaj troche w necie
Nie muszę. Wolę kontakt osobisty. A o KM uczyłem się choćby od Yanilova czy Douieba, jeżeli autorytetów krajowych nie uznajesz.
KM to "walka wręcz"
Rozwiń to. Samo stwierdzenie "walka wręcz" jest zbyt złożone i wielowarstwowe, żeby tak jednoznacznie określić system. Poza tym, spójrz na to właśnie przez cele szkoleniowe.
jeśli się chce czegoś uczyć to trzeba to umieć wyjaśnić, nauczyć no i przede wszystkim pokazać - a z tym już gorzej u Michalika
Nie przyznam Ci tu racji ani nie będę jakimś zagorzałym obrońcą Marcina. Jeśli masz do niego jakieś zastrzeżenia, to najlepiej powiedz mu je prosto w twarz. Albo chociaż napisz maila - jest podany na jego stronie.
Od siebie dodam tylko, że moje zdanie jest inne - uważam Marcina za dobrego instruktora. Twoje prawo się z tym nie zgodzić, tylko że jeśli kogoś dyskredytujesz, to przedstaw fakty, żeby wierzyć Twoim opiniom. Jeśli ich nie prezentujesz, to mamy do czynienia tylko i wyłącznie z Twoją subiektywną oceną. A jako taka nie może być uznawana za wykładnię w żaden sposób.
Oleeinar:
Michalik nie dokońca wie czego ma uczyć z tej samoobrony
No, to Ty tak twierdzisz. To samo, co do poprzednika: na jakiej podstawie takie słowa? "Trochę" trudno uznać Was za autorytety...
nauczy cię jeszcze kick boksu, zapasów, boksu i luta livre
Jak dla mnie, to zabrakło tam jeszcze słowa "podstaw" przed słowem "kick". Bo te podstawy wałkuje się w każdej porządnej sekcji KM. A że u Marcina uczą ich specjaliści z danych wąskich wyspecjalizowanych dziedzin, to chyba tylko przemawia na korzyść ośrodka warszawskiego, nieprawdaż?
Potwierdzało by to że ludzie stają siu u Michalika instruktorami bardzo szybko - takie niestety opinie krążą
Stawiasz bardzo poważne zarzuty. Ja osobiście takie "opinie" słyszę (a właściwie czytam) po raz pierwszy właśnie tu, od Ciebie.
Gwoli ścisłości - papiery instruktorskie w SKMP wręcza Douieb - i to on weryfikuje każdego kandydata. Dlaczego? Żeby uniknąć właśnie takich plotek i pomówień - co miało miejsce w pewnej konkurencyjnej organizacji - i co nie było tylko pomówieniem, a faktem. Faktem, przez który m.in. dziś pokutuje taka a nie inna opinia o systemie.
Bodaj że pan Turek potrzebował na to z 2 miesiące i juz jest instruktorem KM w Stowaryszeniu
Nie znam go i nie znam jego "szlaku bojowego" ani okoliczności otrzymania uprawnień. Najlepiej byłoby wyjaśnić wszystko u źródła - ono się nie ukrywa ani nie zasłania anonimowymi nickami na forach dyskusyjnych
Wniosek mało jest do nauczenia z tej Całej Kravki
Jak mniemam, jest to wypowiedź ironiczna? Bo że materiału jest ogrom, to chyba nie trzeba nikogo przekonywać. I ludzie mający głowę na karku, jak Marcin, Piotrek i Włodek (którzy w końcu szefują w SKMP) nie strzeliliby sami sobie gola. No nie póbuj mi wmówić, że uważasz ich za półgłówków...
Błedem jest w takim razie nazywac to "Krav Maga izraelska walka wręcz nauczona w izraelu"
W ogóle nie rozumiem tego zdania. Pisałem już o tym też do poprzednika - przypomnij sobie jak Lichtenfeld "stworzył" KM i zastanów się nad tym ,a później wypisuj takie bzdury. Jeśli nadal będziesz tak uważał.
Nazwijmy to "nauka kicka, boksu ,bjj w jednym miejscu"
Wyjasniłem to powyżej. Odpowiedź na te słowa wynika z kontekstu mojej całej wypowiedzi.
Macie bardzo wiele uwag do konkretnej osoby - może właśnie u niej należałoby poszukać odpowiedzi czy wyjaśnień? Ja mogę co najwyżej pisać o tym, co wiem lub czego siędomyślam. A najczęściej - co o czymś sądzę. Pretensje do Marcina - to kierujcie wypowiedzi do niego. Obszczekiwać kogoś w necie, bez udziału tej osoby w dyskusji, to chyba każdy potrafi.
Pozdrawiam!
Zmieniony przez - wilk80 w dniu 2006-08-27 18:31:18
"Istotą walki jest podniesienie duszy na wyższy poziom moralny" - J.Piłsudski
"Teoria powinna być rozważaniem, a nie doktryną" - C.von Clausewitz
"Where there's a will, there's a way" - K.Sakuraba
Włodek jest przecież trenerem judo, podobnie jak Andrzej Grejner, Piotrek ma duży staż (nie wiem czy instruktorski) w karate, trenuje regularnie