lisu1010 - więc tak, co do obecnego treningu to rzeczywiście tak jak kolega wyżej powiedział, nie jest on "dobry"
zdecydowanie za dużo tego wszystkiego, rozkład mi się zdecydowanie nie podoba a poza tym dwubój seriami po 10 powtórzeń, to nie wiele tym zdziałasz
pokolei, najpierw plan, zdecydowanie bardziej polecam taki :
poniedziałek
Klatka + Barki
- wyciskanie na ławie - 10 serii wiesz jak
- wyciskanie żołnierskie - 5 serii po 5 powtórzeń
środa
Plecy + Biceps
-
podciąganie na drążku w szerokim chwycie - 5 serii po 5 powtórzeń (jeśli jesteś w stanie dużo zrobić, wtedy dociążaj się i zostań przy 5 powtórzeniach) lub do załamania (jeśli nie umiesz dużo zrobić, w takim razie w każdej serii staraj się robić ile się da, nawet jeśli miało by to być 1 powtórzenie albo same negatywy

)
- martwy ciąg - 5 serii po 5 powtórzeń
- uginanie sztangi stojąc - 5 serii po 5 powtórzeń
Piątek
Klatka + Triceps
- wyciskanie sztangi na ławie - 10 serii wiesz o co chodzi
- wyciskanie sztangi wąsko - 5 serii po 5 powtórzeń
mówiłeś że nóg robił nie będziesz (dlaczego i co o tym myślę to nie moja sprawa)
brzuch jeśli chcesz robić to po tych trzech treningach możesz go robić, dzień wolny to dzień wolny - i takim go pozostaw
za trening brzucha w zupełności wystarczy ci np.
spięcia - 1 seria do załamania
unoszenie nóg w zwisie - 1 seria do załamania
skrętoskłony - 1 seria do załamania
co do 10 serii i 70 kilogramów to albo źle to sprawdziłeś, albo robiąc test nieźle oszukiwałeś przy ostatnich powtórzeniach albo masz tak niewiarygodnie niską wytrzymałość
zanim zaczniesz, to sprawdź ponownie swój maks dla 10 powtórzeń, tylko tym razem dokładnie technicznie i nie liczą się jakieś tam powtórzenia z mostkowaniem na siłę w ostatnich powtórzeniach albo wicie się jak wąż pod tą sztangą, tylko dokładne ułożenie, równo prowadzisz sztangę, i jeśli któreś z kolejnych powtórzeń będzie podobne do tych opisanych przed chwilą to ich nie wliczaj w wynik
jeśli jednak mimo zachowania dokładnej techniki i wszystkich powyższych zastrzeżeń sytuacja się powtórzy to może znaczyć że naprawdę masz bardzo słabą wytrzymałość i jedynym wyjściem jest zacząć trochę lżej żeby wypracować tąże wytrzymałość, w tym celu zmniej początkowy ciężar do 65 kg albo nawet do 60 kg, i do niego dodawaj
CU