Szacuny
162
Napisanych postów
659
Wiek
31 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
26937
Mam to samo więc wiem co masz na myśli, też bywają u mnie kłopoty z żarciem co się ogarnę zaczyna to kozak wyglądać to coś mnie wkur### mocno a że człowiek nie pije i nie jara to chociaż zeżre coś choć dumny z tego nie jestem ale jesteśmy tylko ludźmi :D
Szacuny
2452
Napisanych postów
2358
Wiek
29 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
77174
Eagle13
Mam to samo więc wiem co masz na myśli, też bywają u mnie kłopoty z żarciem co się ogarnę zaczyna to kozak wyglądać to coś mnie wkur### mocno a że człowiek nie pije i nie jara to chociaż zeżre coś choć dumny z tego nie jestem ale jesteśmy tylko ludźmi :D
Nie chce aby to miało wydźwięk, ze sie użalam ale czasem wydaje mi się, że jak by poszedł w picie czy jaranie to było by łatwiej, bo jedzenie nas wszech otacza.
Fajki paliłem z 4 lata i z dnia na dzień rzuciłem i jakby nigdy nic.
Szacuny
162
Napisanych postów
659
Wiek
31 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
26937
M.I.C.H.U
Eagle13
Mam to samo więc wiem co masz na myśli, też bywają u mnie kłopoty z żarciem co się ogarnę zaczyna to kozak wyglądać to coś mnie wkur### mocno a że człowiek nie pije i nie jara to chociaż zeżre coś choć dumny z tego nie jestem ale jesteśmy tylko ludźmi :D
Nie chce aby to miało wydźwięk, ze sie użalam ale czasem wydaje mi się, że jak by poszedł w picie czy jaranie to było by łatwiej, bo jedzenie nas wszech otacza.
Fajki paliłem z 4 lata i z dnia na dzień rzuciłem i jakby nigdy nic.
też jarałem jedno i drugie kupę lat w dodatku piłem po 20 piw dziennie i do tego jakaś setka wleciał i tak dzień w dzień aż byłem wrakiem, ale powiedziałem stop i z dnia na dzień rzuciłem dosłownie wszystko od 5 lat ponad czysty ani kropli alko ani bucha niczego siłka mnie uratowała i kocham to robić i nie mam zamariu przestać ale za dzieciaka lubiłem wpier## tonami żarcia byłem klusek i do dziś mi miłość do jedzenia została
Szacuny
2452
Napisanych postów
2358
Wiek
29 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
77174
Eagle13
M.I.C.H.U
Eagle13
Mam to samo więc wiem co masz na myśli, też bywają u mnie kłopoty z żarciem co się ogarnę zaczyna to kozak wyglądać to coś mnie wkur### mocno a że człowiek nie pije i nie jara to chociaż zeżre coś choć dumny z tego nie jestem ale jesteśmy tylko ludźmi :D
Nie chce aby to miało wydźwięk, ze sie użalam ale czasem wydaje mi się, że jak by poszedł w picie czy jaranie to było by łatwiej, bo jedzenie nas wszech otacza.
Fajki paliłem z 4 lata i z dnia na dzień rzuciłem i jakby nigdy nic.
też jarałem jedno i drugie kupę lat w dodatku piłem po 20 piw dziennie i do tego jakaś setka wleciał i tak dzień w dzień aż byłem wrakiem, ale powiedziałem stop i z dnia na dzień rzuciłem dosłownie wszystko od 5 lat ponad czysty ani kropli alko ani bucha niczego siłka mnie uratowała i kocham to robić i nie mam zamariu przestać ale za dzieciaka lubiłem wpier## tonami żarcia byłem klusek i do dziś mi miłość do jedzenia została